W okolicach Łeby Leszek Dolaciński zostawił kajak wyciągnięty na brzeg i poszedł do sklepu. Wracając dostrzegł, że woda naniosła piasek do wnętrza kajaku. Kajakarz stracił tropik i śpiwór, gumowe buty, spodnie i jeden sandał. Tylko spodnie zdołał następnego dnia odnaleźć na innej plaży. Resztą stracił. fot. z archiwum Leszka Dolacińskiego