Reklama

Będą kanalizować Bożejewice

Gmina Żnin uzyska dofinansowanie ze środków zewnętrznych w wysokości 63,63% kosztów budowy kanalizacji sanitarnej w Bożejewicach. Inwestycja ma poprawić komfort życia mieszkańców, ale nie wszyscy z nich są zadowoleni. Niektórzy obawiają się, że opłaty za odbiór ścieków płynących rurami będą wyższe niż teraz, gdy zamawiany jest wóz asenizacyjny.

Sołtys Jan Gąsiorowski podkreśla, że o kanalizacji sanitarnej dla Bożejewic władze gminy Żnin mówią już od dekady fot. Karol Gapiński

     6 lipca w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu burmistrz Żnina Robert Luchowski wziął udział w podpisaniu umowy pomiędzy samorządem wojewódzkim a gminą Żnin na dofinansowanie zadania Budowa kanalizacji sanitarnej w miejscowości Bożejewice.
     Całkowita wartość projektu to 3.781.070,55 zł brutto, w tym dofinansowanie ze środków zewnętrznych wyniesie 1.930.964,00 zł (63,63% kosztów kwalifikowanych).
     Celem planowanej operacji jest redukcja ścieków na obszarze gminy Żnin poprzez budowę 4,502 km kanalizacji sanitarnej w Bożejewicach i w Bożejewiczkach.
     Zakres prac przewiduje budowę kanalizacji sanitarnej dla odprowadzenia ścieków sanitarnych z obszaru miejscowości Bożejewice. W ramach planowanej inwestycji przewiduje się budowę kolektorów sanitarnych grawitacyjnych i tłocznych oraz przykanalików do granic posesji indywidualnych.
     - Cieszę się z kolejnego pozyskanego dofinansowania. Gmina Żnin aktywnie, a co najważniejsze skutecznie, poszukuje zewnętrznych źródeł finansowania, a to pozwala na realizację większej ilości zadań, inwestycyjnych. Mieszkańcy Bożejewic i Bożejewiczek długo czekali na skanalizowanie, jestem przekonany, że w ten sposób uda się poprawić komfort ich życia. Realizacja zadań zarówno na obszarze miasta, jak i na terenach wiejskich, jest dowodem realizacji strategii zrównoważonego rozwoju w naszej gminie - powiedział burmistrz Żnina Robert Luchowski.
     Obecnie duża część Bożejewiczek jest już skanalizowana, a zapowiadana inwestycja ma dotyczyć - jak oblicza sobie naprędce sołtys Halina Krygier - kolejnych 6 posesji. Nadal jednak kilka domów nie będzie miało dostępu do publicznej kanalizacji sanitarnej.
     Do Bożejewic natomiast nie dochodzi obecnie publiczna sieć kanalizacji sanitarnej. Mieszkańcy posiadają przydomowe szamba lub też ekologiczne, także przydomowe oczyszczalnie ścieków. Zarówno sołtys Bożejewiczek Halina Krygier, jak i jej odpowiednik w Bożejewicach Jan Gąsiorowski przyznają, że nie wszyscy mieszkańcy są zadowoleni z planu budowy kanalizacji sanitarnej przez gminę Żnin.
     Niektórzy obawiają się, że ta inwestycja i podłączenie się w jej efekcie do sieci publicznej będzie skutkowało podwyżką opłat za wywóz nieczystości.
     - Tym bardziej, że samo przyłącze do głównej rury, która pójdzie przez wieś, też będzie po naszej stronie - mówi jeden z mieszkańców Bożejewic. Z kolei sołtys tej miejscowości sądzi, że kanalizacja jednak jest szansą. - Mam znajomego w Bożejewiczkach, który nie był podłączony do kanalizacji publicznej, a teraz jest i akurat on mówił mi, że ma niższe opłaty. Co więcej, ja też pokusiłem się o sprawdzenie, jakie byłyby to koszty na tę chwilę, porównując obydwa sposoby odprowadzania ścieków. Otóż według obecnych stawek za 1m3 ścieków, które płyną kanalizacją sanitarną płaci się 5,72 zł, tymczasem wywóz 1 m3 nieczystości wozem asenizacyjnym kosztuje 18 zł. Dlatego, gdy rozmawiam z naszymi mieszkańcami, to większość jest zadowolona z tego, że będzie u nas kanalizacja - mówi Jan Gąsiorowski.
     Sołtys Bożejewic przypomniał również, że już 10 lat temu gmina Żnin przymierzała się do budowy kanalizacji w tej miejscowości.
     - Była nawet jakaś pani u nas we wsi i informowała, że pracuje nad projektem kanalizacji. Ten projekt powstał, ale ówczesny burmistrz Leszek Jakubowski odstąpił od wykonania, bo nie mogli pozyskać dofinansowania do tej inwestycji. Teraz ma to być robione na tym samym projekcie. Ja dostałem informację, że ma to być zrobione w ciągu roku. Jednak po zrealizowaniu tej inwestycji nadal kilka posesji w Bożejewicach będzie musiało korzystać z dotychczasowych rozwiązań, jakie mają u siebie. Kilka posesji wzdłuż drogi krajowej - te ze względów technicznych i jedna położona w oddali - ta ze względów ekonomicznych, nie będzie miało doprowadzonej sieci kanalizacyjnej. Kanalizacja ta będzie grawitacyjna, ale nie wszędzie się da to zrobić, więc jakaś mała przepompownia też jest w planach. Tak jak mówię, są zwolennicy i przeciwnicy tej inwestycji we wsi, ale na pewno będzie to wygodniejsze, niż opróżnianie szamba co kilka tygodni. Dodam, że o ile poprzednio mieszkańcy dostawali zgodę na budowę przydomowych oczyszczalni ścieków, o tyle w ostatnim czasie, ze względu na plany budowy sieci sanitarnej, już takie pozwolenia nie były wydawane - zakończył Jan Gąsiorowski.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1326 (28/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości