Prawdopodobną przyczyną rozbebeszenia sygnalizatora na przejściu dla pieszych przez ul. Mickiewicza w Żninie jest zdarzenie drogowe. Najprawdopodobniej jakiś pojazd uderzył w słup z sygnalizatorami i odjechał, nim na miejscu pojawiła się policja. Być może uda się jeszcze tego sprawcę ustalić, choć szanse na to nie są duże. Tymczasem Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie powiadomił firmę zewnętrzną, która jest operatorem sygnalizacji świetlnej na ul. Mickiewicza, by odłączyła system i dokonała naprawy.
W czwartek 7 maja od godzin porannych przechodnie zmierzający z osiedla bloków ulicą Kopernika do centrum Żnina mogli czuć się zdezorientowani. Słup sygnalizatora na przejściu przez ul. Mickiewicza był ugięty, przycisk uruchamiający światło wisiał na kablu, a fragmenty oprawy ze światłami leżały rozbite na chodniku. Sygnalizacja cały czas była podłączona, bo elektronika nie została przerwana zupełnie. Mogło to być niebezpieczne dla przechodniów, a dodatkowo w błąd, co do bezpiecznej dla przechodniów możliwości przejazdu, byli wprowadzani także kierowcy. Sygnalizacja z ich punktu widzenia bowiem działała prawidłowo.

fot. Karol Gapiński
Wszystko wskazuje na to - co potwierdza sierż. sztab. Piotr Kasprzak z Komendy Powiatowej Policji w Żninie - że przyczyną zniszczenia sygnalizacji było uderzenie niezidentyfikowanego do teraz pojazdu. Dyżurny w KPP w Żninie otrzymał zgłoszenie o tym zniszczeniu sygnalizacji po 3.00. Policjanci, którzy zaraz przyjechali na miejsce nie zastali już żadnego pojazdu, ani ewentualnych świadków zdarzenia. Sprawdzane będą monitoringi, szukani ewentualni świadkowie. Póki co jeszcze nie wiadomo, w jakim kierunku policja będzie prowadziła całe postępowanie. Może ono zostać wszczęte w kierunku zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu.
Wprawdzie na tym przejściu są zainstalowane rejestratory samochodów wjeżdżających na pasy mimo czerwonego światła, ale - jak przekazał nam Adrian Kubicki - dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie, nie zarejestrowały one pojazdu, który mógł uderzyć w słup z sygnalizatorami. Tak wynikało z informacji, którą dyrektor otrzymał dzisiaj rano z Inspekcji Transportu Drogowego. Policjanci także skontaktują się jeszcze z ITD w tej sprawie. Rejestratory wprawdzie zapisują tylko pojazdy wjeżdżające na czerwonym świetle, ale niewykluczone, że samochód, który uderzył w sygnalizator też to zrobił na czerwonym świetle i w takim przypadku zostałby nagrany. Nie jest jednakże pewne w tej chwili, że pojazd jechał ul. Mickiewicza. Teoretycznie mógł też uszkodzić sygnalizator jadąc z ul. Kopernika, zwłaszcza, gdyby to była ciężarówka.
Z naszych ustaleń wynika, że jest pewna szansa, iż sytuację mógł zarejestrować monitoring sklepu Cortez przy ul. Kopernika, ale czy rzeczywiście są jakieś nagrania tego zdarzenia, to będzie już ustalała policja.
Rozerwany sygnalizator będzie dzisiaj wyłączony, a pozostałości posprzątane. Kiedy sygnalizacja zostanie naprawiona, tego nie wiemy. ZDP zgłosi tę sprawę firmie zewnętrznej, która jest operatorem tej sygnalizacji.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze