Reklama

Refleksje po informacji o nowym, szybkim pociagu Bydgoszcz - Żnin - Gniezno

15 czerwca wszystkich zaskoczyła deklaracja wiceministra infrastruktury Macieja Laska dotycząca wybudowania linii kolejowej Bydgoszcz – Gniezno przez Żnin z pociągami rozwijającymi szybkość 250 km na godzinę. A więc jednak! A więc można?

W numerze Pałuk 26/2024 krytykowałem wypowiedź Donalda Tuska: "Lotnisko w Baranowie powstanie, i będzie ono najnowocześniejszym lotniskiem w Europie. Ono będzie połączone nie tylko koleją dużych prędkości, ale rozbudujemy także autostradę między Warszawą a Łodzią o kolejne dwa pasy — podkreślił Donald Tusk."

Pisałem: „dla rządu priorytetem powinno być to, aby ludzie mogli dojechać do pracy autobusem z Kaczkowa do Żnina czy pociągiem z Kcyni do Bydgoszczy, a nie to, aby pasażerowie z Chin mieli bezpośrednie połączenie do Baranowa, który będzie konkurował o przewozy lotnicze z Frankfurtem nad Odrą [tu omsknęło mi się pióro, zamiast Odry powinien być Men - dk]. I najpierw powinno się zapewnić finanse na zbudowanie publicznej komunikacji z wiosek do powiatów i do miast wojewódzkich, a potem zadbać o interesy Argentyńczyków, Hindusów, Egipcjan i mieszkańców USA.” Cały tekst z papierowych Pałuk 26/2024 przypominam poniżej.

Reklama

Wygląda więc na to, że ktoś w Warszawie pomyślał właśnie w tym duchu, wpisując w (odległy co prawda, ale plan) szybką kolej między Bydgoszczą przez Żnin do Gniezna. Oczywiście nie podejrzewam, że sprawił to mój komentarz, w Warszawie nie tylko nie czytają prasy lokalnej, ale nawet nie wiedzą, że istnieje. Ale chciałbym tu podkreślić, że takie postulaty w stronę rządu nie zostały przez żnińskie samorządy – ani powiatowy, ani miejski nawet sformułowane.

Dwa miesiące później proponowałem właśnie to: „…zarówno samorząd miejski, powiatowy i wojewódzki, powinny już teraz upomnieć się o linię Żnin - Szubin, którą będą jeździć marszałkowskie pociągi do Bydgoszczy. Szubin będzie miał nieco więcej połączeń, bo będą jeszcze te na Poznań, ale nie będziemy sąsiadom zazdrościć. Droga ze Żnina do Bydgoszczy prowadzi przez ich dworzec. (Pałuki 33/2024, pełen tekst poniżej – i oczywiście w bibliotekach).

Reklama

Połączeń z Szubina na Poznań nie będzie, bo okazało się w międzyczasie, że Wielkopolska skomunikuje co prawda Gołańcz z Kcynią, ale dalej marszałkowskie pociągi ruszą na Nakło, a nie na Szubin.

Rok później znów pisałem też na temat konieczności połączenia Żnina z Bydgoszczą:

„Teraz województwo wielkopolskie pokazało, jak rozwijać kolej regionalną. Uważam, że nie może być tak, że w Żninie jedynie nasza gazeta porusza problem, a inni się go boją dotknąć. Chlubnym wyjątkiem była tu uwaga, wygłoszona przez radnego Roberta Szafrańskiego, że burmistrz zbyt mało stara się o uruchomienie kolei ze Żnina przez Barcin do Inowrocławia. Ani żadne stowarzyszenie, ani żaden urząd takich wniosków nie kieruje, nie szuka koalicji z Szubinem czy Bydgoszczą. To błąd. Piątka i ścieżka utrudniają sprawę. Ale nie będzie to pierwszy raz, jeśli kolej pójdzie na wiadukcie nad szosą. A obok torowiska wykorzystywanego przez ścieżkę jest dość miejsca, aby zmieścił się tor. Doprowadzenie do tej inwestycji to nie jest marzenie ściętej głowy, tylko woli politycznej. (Pałuki 35/2025, pełen tekst poniżej - i oczywiście w bibliotekach)

Reklama

Proponowanie przeze mnie przeprowadzenia toru – czy to po nowym śladzie, czy to w śladzie ścieżki rowerowej i uznanie, że budowa wiaduktu nad „piątką” jest czymś realnym spotkało się z internetowymi opiniami: marzenie ściętej głowy. Marzenia – owszem – mam, cały czas mam. Ale głowę też mam – nie ściętą. Zaś – po raz kolejny – samorządy uznały, że nie mają tu nic do powiedzenia.

Po konferencji ministra Laska czytam też raczej zniechęcające opinie: a kiedy to będzie…, na święty nigdy…, rząd się zmieni, to odwołają…, obiecać to można wszystko…

Reklama

Jeśli tak będziemy reagować na projekty, które mogą przynieść nam nową linię kolejową, no to może wywołamy samospełniającą się przepowiednię, nie powiem. Całkiem to możliwe. Ja jednak oczekiwałbym – znów – głosu samorządów. Samorządu województwa, powiatu żnińskiego i nakielskiego, Szubina, Żnina. Także Bydgoszczy! Jeśli nie chce się im chwycić za pióro, może któraś żnińska Rada Osiedla napisałaby, że się cieszy, że popiera, że na to właśnie czekała. Zapyta, w czym mogłaby pomóc… Albo któreś ze stowarzyszeń?

Ja w każdym razie bardzo się cieszę z tego planu. Uważam, że sam fakt, że taki projekt powstał, jest niesłychanie ważnym wydarzeniem. Można się na niego powoływać, naciskać, próbować przyspieszać.

Reklama

Bezczynność reprezentujących nas lokalnych polityków ma  już jeden, negatywny dla nich skutek. Nie mogą dziś powiedzieć: O, widzicie, upominaliśmy się i wypaliło! Nam to zawdzięczacie! Nie mogą tak powiedzieć.

Jeszcze kamyczek do wojewódzkiego ogródka. Musiał dopiero projekt rządowy się pojawić, aby światełko w tunelu zabłysło. Nie wiem, czy w Toruniu nie wiedzą, co się dzieje w Wielkopolsce? Dolnośląskim? W Małopolsce, gdzie nowe tory połączą (tunelami przez góry) Kraków z Nowym Sączem? Skrócą drogę do Zakopanego? Czy mają małą odwagę snucia odważnych wizji? Czy przyczyną jest tylko to, że jesteśmy biednym województwem.

Reklama

I na koniec gorzka refleksja. Samorządy wielu wielkopolskich gmin należących dziś do województwa kujawsko-pomorskiego w ostatnim roku XX wieku dążyły do tego, aby powiaty żniński i mogileński były częścią województwa wielkopolskiego. Gdyby wtedy doszło do tego – to do Żnina, Janowca, Damasławka już dziś dojeżdżałaby marszałkowska kolej z Poznania. Wielkopolska pięknie rozwija w swym województwie kolej, a nasze województwo cały czas przeznacza na komunikacyjną infrastrukturę skromne środki.

Projekt rządowy jest. To dobrze. Teraz należy oczekiwać od reprezentujących nas lokalnych polityków, aby umacniali w Warszawie wolę polityczną realizacji tego planu i nie dopuścili, by został zapomniany,

Reklama

Dominik Księski

 

Lotnisko a ściernisko, Pałuki 26/2024

Czytam: "Lotnisko w Baranowie powstanie, i będzie ono najnowocześniejszym lotniskiem w Europie. Ono będzie połączone nie tylko koleją dużych prędkości, ale rozbudujemy także autostradę między Warszawą a Łodzią o kolejne dwa pasy — podkreślił Donald Tusk."

Czyli nie umiemy się upomnieć o swoje. Pisząc "nie umiemy" - myślę o samorządach, organizacjach społecznych, radnym Mrówczyńskim z Inowrocławia, który zasłużył u nas w redakcji na określenie Don Kichota, ludziach dojeżdżających codziennie do pracy i o tych, co są niedojeżdżający. bo nie mają po prostu czym dojechać. 

Reklama

Wiem, oczywiście wiem, że jedno nie wyklucza drugiego. Że bogaty kraj może budować i lotnisko w Baranowie i tworzyć komunikację publiczną, która nie polega tylko na komercji, ale jest dofinansowana. Dofinansowana dlatego, aby ze Żnina do Bydgoszczy rano nie jechało trzysta samochodów tych, co dojeżdżają tam do pracy, tylko żeby szybkie pociągi Żnin - Szubin - Bydgoszcz wiozły ich co kwadrans na dworzec z jednym przystankiem - w Szubinie. Per saldo się opłaci.

Ale jeśli aż tak bogatym państwem, aby budować i jedno i drugie razem - nie jesteśmy, wydaje mi się, że dla rządu priorytetem powinno być to, aby ludzie mogli dojechać do pracy autobusem z Kaczkowa do Żnina czy pociągiem z Kcyni do Bydgoszczy, a nie to, aby pasażerowie z Chin mieli bezpośrednie połączenie do Baranowa, który będzie konkurował o przewozy lotnicze z Frankfurtem nad Odrą.

Reklama

I najpierw powinno się zapewnić finanse na zbudowanie publicznej komunikacji z wiosek do powiatów i do miast wojewódzkich, a potem zadbać o interesy Argentyńczyków, Hindusów, Egipcjan i mieszkańców USA.

Wielkie lotnisko to wielka przyjemność - wiem. Gdy miałem kiedyś przesiadkę w Hongkongu, byłem zachwycony. Wszędzie blisko. Piesi, samochody i autobusy, kolej, metro - w terminalu wszystko jedno pod drugim. Logika, przejrzystość, high life. Ale to jest Hongkong. Najpierw zróbmy u nas Hongkong, a potem zróbmy takie lotnisko. Na razie jest tak, że aby móc dojeżdżać do pracy - każdy musi mieć samochód.

Reklama

Za mało się upominamy. Za mało.

Dominik Księski

 

Kolej - po starym śladzie, Pałuki 42/2024

Wypowiedź czytelnika dotycząca kolei sprzed dwóch tygodni sprawiła, że znalazłem odpowiedź na pytanie, którędy powinna biec nowa linia kolejowa ze Żnina do Szubina a dalej do Bydgoszczy.

Nie ma tu co dużo myśleć - tylko po starym śladzie torów. Wiem, że poprowadzona jest tamtędy ścieżka rowerowa. Potraktujmy ją jako inwestycję, która spełniła swoje zadanie w czasie między likwidacją starej linii i budową nowej. Przecież często coś, co się zbudowało, zamienia na coś nowego. A stare - nawet jeszcze sprawne i funkcjonujące - burzy się.

Do rozwiązania i tak będzie jeden duży problem - linia musi przejść przez drogę ekspresową nr 5. Ale cóż to jest za kłopot wobec miliardów, za które będziemy budować Port Lotniczy Baranowo...

W każdym razie uzupełniam mój poprzedni komentarz o nowe przemyślenie. I czekam na realizację rządowej obietnicy połączenia stolicy każdego powiatu z miastem wojewódzkim. 

Dominik Księski

 

Rower nie musi nam zabierać pociągu, Pałuki 33/2024

Kibicuję planom uruchomienia odcinka linii kolejowej z Kcyni do Gołańczy. Pociągi marszałkowskie przez Białe Błota, Zamość, Kołaczkowo i Szubin powinny śmigać między Bydgoszczą a Poznaniem. Jeśli się marszałkowie nie dogadają w sprawie pełnych linii międzywojewódzkich, to choćby powinny jeździć z Poznania do Kcyni, a z Bydgoszczy do Gołańczy - aby się przesiąść na zakładkę. To jest naprawdę ważna społecznie linia, która pozwoliłaby na lepsze życie mieszkańców wzdłuż niej położonych. 

Krytykując 27 czerwca (Pałuki 26/2024) plan wydania ogromnych pieniędzy na lotnisko w Baranowie, przedstawiłem pogląd, że "dla rządu priorytetem powinno być to, aby ludzie mogli dojechać do pracy autobusem z Kaczkowa do Żnina czy pociągiem z Kcyni do Bydgoszczy, a nie to, aby pasażerowie z Chin mieli bezpośrednie połączenie do Baranowa, który będzie konkurował o przewozy lotnicze z Frankfurtem nad Odrą" (oczywiście powinienem napisać o Frankfurcie nad Menem, a nie nad Odrą, bo to nad Menem jest megalotnisko, prostuję więc: chodzi o Frankfurt nad Menem).

I proszę, nie minął miesiąc, a 20 lipca Gazeta Wyborcza zamieściła artykuł pod optymistycznym tytułem: "Pociągi do każdego powiatu". Drobnym druczkiem napisano co prawda, że niektórym powiatom nadal pozostaną autobusy, ale tytuł jest tytuł. Jeśli "niektórym" - to może jednak do Żnina kolej pojedzie?

Popatrzyłem na załączoną mapę (poniżej). Jakie miasto leży tam, gdzie niebieska kreska łączy się z czerwoną i oliwkową? Żnin? Nie Żnin? Nie. Raczej Inowrocław.

Można więc mieć uzasadnione wrażenie, że stolica Pałuk pozostanie poza siecią. Wągrowiec ma kolej, Mogilno ma, Inowrocław ma, Nakło ma, Gniezno ma. U nas aż się prosi położenie 19 kilometrów toru ze Żnina do Szubina, co dałoby nam skomunikowanie z najbliższą nam stolicą województwa. 19 km to jest naprawdę niewiele, choć - jak sądzę - wszystkich decydentów przeraża perspektywa - którędy. Czy zrezygnować ze ścieżki rowerowej (dla mnie to najlogiczniejsza opcja), czy wytyczać nową trasę - obok istniejącego nasypu (zmieści się), czy zupełnie nowym śladem (będą protesty)?

Niezależnie od tych pytań, które blokują wysunięcie jakiejkolwiek inicjatywy, uważam, że zarówno samorząd miejski, powiatowy i wojewódzki, powinny już teraz upomnieć się o linię Żnin - Szubin, którą będą jeździć marszałkowskie pociągi do Bydgoszczy. Szubin będzie miał nieco więcej połączeń, bo będą jeszcze te na Poznań, ale nie będziemy sąsiadom zazdrościć. Droga ze Żnina do Bydgoszczy prowadzi przez ich dworzec.

Artykuł w Gazecie Wyborczej, przedstawiający plany rządowe, ucieszył mnie. Jest sygnałem, że w Warszawie jednak myśli się o tych, którzy dojeżdżają do pracy, a nie tylko o tych, którzy przylatują do Polski z Chin, Bangladeszu czy Nairobi. W porównaniu do kosztów budowy lotniska, te 20 kilometrów toru to jest drobny pikuś. Trzeba jedynie woli politycznej, determinacji i uporu. 

Parafrazując słynną, skierowaną do myśliwych frazę, odnoszącą się do konieczności odstrzału dzików: "Panowie, flinty w dłoń!", wołam: "Panie i panowie - długopisy w dłoń!" 

Dominik Księski

 

Nie tylko szosa, ale i kolej, Pałuki 35/2025

Bardzo cieszę się, że powstanie rondo na skrzyżowaniu Dworcowej z Mickiewicza. To dobry przykład zrozumienia za Wisłą problemów, jakie w Żninie codziennie pokonujemy, stojąc tam w korkach. 

Współpraca Urzędu Miejskiego ze Starostwem w tej sprawie powinna moim zdaniem zostać rozszerzona o pokonanie innego problemu komunikacyjnego - mianowicie inwestycji w kolej do Bydgoszczy przez Szubin. Pisałem o tym już kilka razy, ale nie zaszkodzi przypomnieć - błędem było (moim zdaniem) wykorzystanie torowiska pod ścieżkę rowerową, a drugim błędem - pozwolenie na takie zaplanowanie S-5, jakby już nigdy pociąg nie miał pojechać tą trasą. Błędy wynikały z ogólnych trendów myślowych tamtych czasów. 

Teraz województwo wielkopolskie pokazało, jak rozwijać kolej regionalną. Uważam, że nie może być tak, że w Żninie jedynie nasza gazeta porusza problem, a inni się go boją dotknąć. Chlubnym wyjątkiem była tu uwaga, wygłoszona przez radnego Roberta Szafrańskiego, że burmistrz zbyt mało stara się o uruchomienie kolei ze Żnina przez Barcin do Inowrocławia. 

Ani żadne stowarzyszenie, ani żaden urząd takich wniosków nie kieruje, nie szuka koalicji z Szubinem czy Bydgoszczą. To błąd. Piątka i ścieżka utrudniają sprawę. Ale nie będzie to pierwszy raz, jeśli kolej pójdzie na wiadukcie nad szosą. A obok torowiska wykorzystywanego przez ścieżkę jest dość miejsca, aby zmieścił się tor. Doprowadzenie do tej inwestycji to nie jest marzenie ściętej głowy, tylko woli politycznej. Wtedy pieniądze się znajdą.  

Osobną sprawą jest linia Żnin - Barcin - Toruń i szybki pociąg do Torunia, drugiej stolicy województwa. W to też trzeba ręce włożyć i oczekiwałbym również takich działań od naszych władz. 

Dominik Księski

 

 

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/06/2026 13:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości