Rybacy z Łysinina wyłowili mniej więcej pół tony małych rybek oraz 200 kilogramów większych.
Na pięciokilometrowym odcinku Noteci pomiędzy jeziorami Mielno i Sadłogoszcz w gminie Barcin, na granicy Pałuk i Kujaw zauważono mnóstwo śniętych, głównie małych ryb. Jak się okazuje informacja dotyczy głównie barcińskiego akwenu, a informację o martwych rybach przekazał do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy pływający w tym rejonie po Noteci żeglarz.
Filip Pasturczak przedstawiciel bydgoskiego zarządu: - Te śnięcia były już podczas weekendu, który był bardzo żeglowny na tej trasie. Powiadomiliśmy użytkownika rybackiego tzn. Gospodarstwo Rybackie Łysinin. To ono użytkuje obwód Mielno, Jezioro Wolickie, Noteć, Jezioro Sadłogoszcz. W myśl zawartej umowy nie tylko czerpie korzyści, ale i pomaga w razie potrzeby. Zaraz po naszym zgłoszeniu pracownicy z Łysinina popłynęli łódką, aby sprawdzić teren. Zbieranie śniętych ryb rozpoczęli w poniedziałek. Dzisiaj akcja się zakończyła.
Zebrano i przekazano do utylizacji mniej więcej 500 kg. drobnej ryby oraz 200 kg tzw. wyboru, czyli większych ryb. Skontaktowaliśmy się drogą elektroniczną z barcińskim urzędem miejskim oraz gospodarstwem w Łysininie. Poprosiliśmy o dodatkowe informacje. Czekamy na szczegóły.
Więcej w najbliższym papierowym wydaniu Pałuk.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze