Reklama

Świnka puławska pierwszy raz na targach

Żnin, XX Pałuckie Targi Rolne, trzoda, puławska
     Świnka puławska pierwszy raz na targach
     Po raz pierwszy na targach w Żninie dwóch hodowców prezentowało loszki rasy puławskiej. O tym, czym charakteryzuje się ta rasa opowiadał prof. Wojciech Kapelański podczas pokazu knurka rasy puławskiej, który nie podlegał ocenie, a zaprezentował się jedynie na wybiegu.

Knurek rasy puławskiej nie podlegał ocenie. Zaprezentował się jedynie na wybiegu, aby zapoznać bywalców wystawy zwierząt hodowlanych z rasą po raz pierwszy pokazaną na targach w Żninie. fot. Magdalena Kruszka

     Knurka rasy puławskiej pokazał publiczności Roman Grzywiński. Cztery loszki z tej rasy przywiózł, aby poddać je ocenie. Podobnie Sławomir Homeja zaprezentował cztery loszki puławskie, z których jedna uzyskała tytuł czempionki. Podczas specjalnego pokazu knurka rasy puławskiej prof. Wojciech Kapelański opowiadał o powstaniu i specyfice tej konkretnej rasy. Przyznał, że rasa puławska to rasa, o której coraz głośniej jest w województwie kujawsko-pomorskim i która staje się modna.
     - Rasa puławska dla osób szczególnie starszego pokolenia może się kojarzyć z rasą, która jeszcze po wojnie, a już na pewno przed wojną nazywała się rasą gołębską - powiedział prof. Wojciech Kapelański. - Jest to rasa typowo polska, nasza rasa rodzima. To jest to, czym możemy się jako hodowcy polscy chwalić w Europie, a może nawet i na świecie.
     Profesor tłumaczył, że ta rasa powstała na polskich terenach, w prymitywnej wsi na Lubelszczyźnie. Były tam hodowane sztuki, które nazywały się małe polski ostrouche. Wywodziły się one bezpośrednio od dzika śródziemnomorskiego z południa Europy. Świnie te były tam uszlachetniane angielskimi świniami rasy berkshire z domieszką krwi wielkiej białej polskiej.
     Na wystawie w Żninie prezentowany był efekt tej hodowli, czyli świnia rasy puławskiej. Roman Grzywiński przywiózł na wystawę knurka tej rasy, który był knurkiem pokazowym, ale nie podlegał ocenie.
     Świnia rasy puławskiej dojrzewa wcześniej, niż inne rasy prezentowane na ringu podczas wystawy. Jest też mniej wyrostowa, czyli osiąga w wieku dojrzałym mniejszą masę ciała. Charakteryzuje się jednak tym, że odkłada w ciele bardzo dobrej jakości mięso. Typowa świnia puławska odkłada około 45-46% mięsa.
     - Jakość mięsa to jest to, czego w tej chwili poszukujemy - mówił prof. Wojciech Kapelański. - Mięsa, owszem, dużo zapewniają nam świnki innych ras, które widzieliśmy na ringu, a świnia puławska produkuje nam mięsa nieco mniej, ale bardzo dobrej jakości. Ono nadaje się na świeży dobry schabowy, nadaje się do przetwórstwa i do tak zwanego produktu lokalnego, bardzo dobrze kojarzonego.
     Świnia rasy puławskiej nie jest świnią, która mogłaby zastąpić wielką białą polską lub wielką białą zwisłouchą, ponieważ ona nie jest masowa, a ma trafiać do koneserów wieprzowiny tych, którzy szukają dobrej jakości.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1280 (34/2016)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości