Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki stara się zapewnić pomoc wszystkim uchodźcom przebywającym na terenie województwa. Jak podkreśla rzecznik prasowy wojewody decyzje Ukraińców to ich prywatne sprawy, o których on nie będzie szczegółowo mówić. Dyrektorka PCPR w Żninie opowiedziała nam o pomocy osobom niepełnosprawnym z Ukrainy.
9 marca informowaliśmy o grupie ok. 100 uchodźców z Ukrainy, która znalazła się w ośrodku w Biskupinie, choć ich pierwotnym celem była Bydgoszcz. Kobiety wraz z dziećmi w różnym wieku oraz kilku mężczyzn nie wiedzą, dlaczego zostali skierowani do Biskupina. Wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki nie został poinformowany, że może przyjechać tu nowa grupa uchodźców.
Ze względu na brak ogrzewania i ciepłej wody kobiety wraz z dziećmi udały się do Gąsawy do kościoła p.w. św. Mikołaja, aby szukać pomocy. Ksiądz proboszcz poinformował o sprawie gminę Gąsawa, a kobiety wróciły do ośrodka w Biskupinie. Na miejscu pojawili się wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki oraz kierowniczka GOPSu Katarzyna Kaźmierczak.
Jak informuje Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy, dokonano formalności umożliwiających Ukraińcom wyjazd z Biskupina i przy pomocy władz lokalnych zapewniono transport dla uchodźców do Bydgoszczy. W ośrodku została jedna osoba.
Wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki powiedział, że nie chce wypowiadać się o zaistniałej sytuacji. Prosił o skontaktowanie się z przedstawicielami Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy.
Przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik oznajmił, że część tych osób, które wyjechały wczoraj do Bydgoszczy, chce wrócić jednak do Biskupina.
Postanowiliśmy skontaktować się z rzecznikiem prasowym wojewody Tomaszem Wiśniewskim. Przekazał, że nie będzie udzielać szczegółowych informacji na temat tych uchodźców, ponieważ to są ich prywatne sprawy. Dodał, że Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy stara się pomóc wszystkim uchodźcom z Ukrainy w każdy możliwy sposób.
Wcześniej pisaliśmy, że starostwo powiatowe wskazało ośrodek Gród Piasta w Chomiąży Szlacheckiej, gdzie mogą przyjąć uchodźców. Natomiast gmina Gąsawa podała dwa miejsca: Leśny Dom Seniora w Piastowie oraz Ośrodek Wypoczynkowy w Oćwiece. Rzecznik prasowy wojewody Tomasz Wiśniewski powiedział, że prośbę o wskazanie miejsc, gdzie mogą zatrzymać się uchodźcy skierowano do starostw, gmin oraz osób prywatnych. Po zweryfikowaniu ośrodki zostały zaakceptowane.
Od kierowniczki GOPSu Katarzyny Kaźmierczak wiemy, że w ośrodku w Biskupinie pojawiła się nowa grupa uchodźców ok. 100 osób.
Ponownie wysłaliśmy pytania do ośrodka w Biskupinie i czekamy na odpowiedzi.
Przypominamy, że w tym samym ośrodku, ale w innym budynku znajdują się osoby niepełnosprawne, które wraz z opiekunami przyjechały do Polski. Informacje na temat opieki nad dziećmi udzieliła nam dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie Wioleta Werkowska. Przyznała, że na początku było bardzo trudno, ponieważ nagle spadło na nich zadanie zapewnienia pomocy osobom niepełnosprawnym. Niektórzy z nich wymagają opieki całodobowej. Należy je m.in. karmić, przewijać, umyć. Nie są w stanie opowiedzieć o swoich potrzebach, ale wydają dźwięki. Jednak dzięki zaangażowaniu wielu osób, dobrej organizacji pracy, a także motywacji sytuacja jest stabilna. - Jest cała lista osób, które pomagają i opiekują się potrzebującymi. Są to cudowni ludzie, którzy dzielnie pracują przy bardzo wymagających osobach. Staramy się im zapewnić jak najlepsze warunki i opiekę - mówi dyrektorka.
Przykładem wolontariuszki zaangażowanej w pomoc jest studentka z Białorusi, Natalia. Dziewczyna przyjechała studiować informatykę na uczelni w Toruniu, aczkolwiek zgłosiła się do pomocy. Jest m.in. tłumaczem pomiędzy polskimi opiekunkami a ukraińskimi, co ułatwia im podzielenie się obowiązkami czy organizację pracy.
Wielki podziw należy się również dla ukraińskich opiekunek, które wraz ze swoimi dziećmi postanowiły przyjechać, by dalej zajmować się osobami z niepełnosprawnościami. Wykonują ciężką pracę, ale przez cały czas martwią się o swoich bliskich, którzy zostali w ojczyźnie.
Prawdopodobnie w przyszłą środę osoby z niepełnosprawnościami, które wymagają specjalistycznej pomocy przez całą dobę, zostaną przetransportowane do innych ośrodków.
Szerzej w czwartkowym wydaniu papierowym, 17 marca.
Angelika Uścińska, 11 III 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze