Zgodnie z rozporządzeniem wydanym przez Radę Ministrów, od 20 marca wszystkie amatorskie rozgrywki zostały zawieszone do 9 kwietnia. Rozporządzenie nie dotyczy rozgrywek młodzieżowych oraz piłkarzy zawodowych.
Kto jest zawodowcem? Status piłkarza zawodowego, który może grać nawet przy obecnych obostrzeniach, nie jest trudny do uzyskania. - To nie chodzi o zawodników, którzy są profesjonalistami w rozumieniu Polskiego Związku Piłki Nożnej, tylko o zawodników profesjonalnych w rozumieniu rozporządzenia Komisji Unii Europejskiej. Tam definicja jest taka, że zawodnik profesjonalny to ten, którego z klubem łączy umowa lub nawet nie, ale który osiąga z klubem większe przychody niż ponosi koszty. Okazało się, że w ligach od IV w dół kluby są w stanie spełnić te wymogi. Oczywiście nie wszędzie.
Sytuacja piłkarzy stała się trudna. Terminarze rozgrywek są napięte. W związku z tym przekładanie meczów stwarza wiele problemów. Zawodnicy niższych lig łączą grę z pracą i każdy mecz przełożony z weekendu na środę jest dla nich ogromnym utrudnieniem. Dlaczego może grać I, II, III liga, nawet juniorzy, a zawodnicy niższych lig, którzy chodzą do pracy, a potem trenują - nie mogą?
Najbardziej cierpią na tym kibice, którzy skazani są na oglądanie meczów zza płotu. Jeżeli ludzie mogą się tłoczyć w supermarketach w kolejkach, to dlaczego nie mogą siedzieć w bezpiecznej odległości na trybunach otwartych stadionów, oddychając czystym powietrzem? Można by przecież wprowadzić jakieś limity. Kibice na pewno poważnie podeszliby do wytycznych sanitarnych, zachowując dystans i stosując dezynfekcję dłoni przy wejściu. Wirus zapewne będzie z nami jeszcze na długo, dlatego piłkarze i kibice muszą się nauczyć z nim żyć, także w niższych ligach, ale powinno się im na to pozwolić.
Grzegorz Berdysz, 23 III 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze