92-letnia mieszkanka Żnina padła ofiara oszustwa metodą „na wnuczkę” i straciła 20 tysięcy złotych. Seniorka uwierzyła w historię przedstawioną przez telefonicznego rozmówcę, a pieniądze przekazała podstawionemu „odbierakowi”.
Jak podkreśla sierż. sztab. Piotr Kasprzak oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, oszuści nieustannie modyfikują swoje sposoby działania, wykorzystując przede wszystkim zaufanie, emocje i dobre serce swoich ofiar. Szczególnie narażeni na tego rodzaju przestępstwa są seniorzy. Jednym z najczęściej stosowanych schematów jest metoda „na wnuczka”. Oszust podając się za bliską osobę, telefonicznie przekonuje seniora, że znalazł się w nagłej i trudnej sytuacji, która wymaga natychmiastowej pomocy finansowej. Wzbudzając niepokój i działając pod presją czasu, próbuje nakłonić ofiarę do przekazania oszczędności.
Do takiego zdarzenia doszło we wtorek 25 sierpnia, na terenie Żnina. 92-letnia mieszkanka miasta uwierzyła w przedstawioną przez telefon historię dotyczącą poważnego wypadku drogowego, w którym rzekomo miała uczestniczyć wnuczka jej zmarłego brata.
Rozmówczyni przekonała Seniorkę, że znalazła się w niezwykle poważnej sytuacji i konieczne jest natychmiastowe działanie. Wywołując u 92-latki poczucie zagrożenia oraz nie dając czasu na spokojne zweryfikowanie przekazanych informacji, doprowadziła do przekazania gotówki podstawionemu „odbierakowi”. W rezultacie kobieta straciła 20 tysięcy złotych.
To kolejny przykład tego, jak oszuści wykorzystują zaufanie i emocje swoich ofiar. Tworząc wiarygodnie brzmiące historie, posługują się nazwami instytucji, a nawet danymi konkretnych osób. Ich celem jest wzbudzenie poczucia zagrożenia i skłonienie rozmówcy do szybkiego działania, bez czasu na spokojne przemyślenie sytuacji czy konsultację z bliskimi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze