Starosta Zbigniew Jaszczuk stwierdził - żartem (jak sam później podkreślił) - że i on chyba będzie musiał wkrótce ustąpić, gdyż ostatnio trzech ważnych pracowników powiatu namawiał do pozostania na swoich stanowiskach i kontynuowanie misji, ale jego przekonywania spełzły na niczym. I tak: za kilka tygodni na emeryturę odejdzie dyrektor ekonomika Tomasz Ratajczak (do końca roku szkolnego p.o. dyrektora będzie jego obecna zastępczyni), a z końcem 2026 r. także na emeryturę odejdzie Henryk Ciesielczyk, dyrektor Powiatowego Zespołu Oświaty (został już ogłoszony konkurs na jego następcę). Tych panów jednak przyjdzie jeszcze czas pożegnać. 1 września natomiast, w bardzo uroczysty, ale niekonwencjonalny sposób pożegnano udającą się na emeryturę Joannę Purczyńską, dyrektorkę Centrum Kształcenia Ustawicznego, gdzie maturę mogą zdobyć dorośli.
Przypomnijmy, że 9 czerwca Zarząd Powiatu w Żninie podjął uchwałę powierzającą Edycie Małeckiej stanowisko Dyrektora Centrum Kształcenia Ustawicznego w Żninie. Powierzenie nastąpiło na okres pięciu lat szkolnych, tj. od dnia 1 września 2026 r. do dnia 31 sierpnia 2031 r.
Dotychczas szefową CKU była Joanna Purczyńska. - W tym roku skończyła się jej kolejna pięciolatka na stanowisku. Ja namawiałem panią Purczyńską, by jeszcze została, ale ona uparła się, że chce przejść na emeryturę. A ponieważ nabyła uprawnienia emerytalne, to ogłoszony został konkurs na nowego dyrektora. Pani Edyta Małecka była jedyną kandydatką - mówił nam miesiąc temu starosta żniński Zbigniew Jaszczuk.
1 września Joanna Purczyńska planowała pożegnanie ze swoimi pracownikami, ale nie wiedziała, że oni oraz nowa dyrektorka Edyta Małecka sami szykują jej niespodziankę. Na godzinę 13.00 Joanna Purczyńska została zaproszona do Żnińskiego Domu Kultury. Okazało się, że trwały tam wcześniej przygotowania scenografii i pokazu zdjęć dokumentujących 25-lecie Joanny Purczyńskiej w CKU. To pierwsza i jedyna do tej pory szefowa tej jednostki organizacyjnej powiatu - placówki, która pozwala zdobywać zawody, wykształcenie, zwiększać swoje kompetencje ludziom w różnym wieku. Joanna Purczyńska zatem była - oczywiście nie sama - przed ćwierćwieczem także organizatorką owej placówki, a później ją nieprzerwanie prowadziła, ciesząc się zaufaniem starosty Zbigniewa Jaszczuka i innych samorządowców powiatu żnińskiego.
To właśnie społeczność samorządowa Powiatu Żnińskiego, a mamy tu na myśli także szefów instytucji organizacyjnych tego powiatu, w tym przede wszystkim szkół i Powiatowego Zespołu Oświaty, przyłączyła się do pracowników (a także słuchaczy i absolwentów) CKU do wspólnego żegnania Joanny Purczyńskiej.
Było bardzo sentymentalnie, nie zabrakło również wspomnień o charakterze anegdotycznym. Bohaterka tego benefisu została potraktowana w sensie metaforycznym ale także dosłownym jak prawdziwa królowa. To dla niej wystawiono na scenie ŻDK tron i czerwony dywan na schodach wiodących na scenę. Nie zabrakło też królewskich insygniów, czyli korony i berła.
Joanna Purczyńska, choć później sama przyznała, że była w stresie z uwagi na fakt, iż po raz pierwszy nie mogła uczestniczyć w wydarzeniu przygotowanym przez CKU jako jego organizatorka. Nie miała też wglądu w scenariusz, a do tego w czasach swego dyrektorowania nie przywykła.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze