W Łabiszynie ruszyła transferowa karuzela. Bez trzech ważnych zawodników, w tym lidera zespołu, nowy trener Noteci Dariusz Porbes będzie musiał budować piłkarską układankę na łabiszyńskim boisku.
Kamil Kala (przy piłce) w nowym sezonie nie będzie występował już w barwach "Noteci" fot. Bartosz Woźniak Jak udało się nam dowiedzieć, Kamil Kala postanowił skorzystać z oferty Notecianki Pakość i w najbliższym sezonie ma występować w tej IV-ligowej drużynie, gdzie grał już przez kilka sezonów przed powrotem do Łabiszyna w 2015 roku. Co ciekawe łabiszyński klub nie otrzyma za swojego kluczowego piłkarza ani złotówki, gdyż 30 czerwca br. skończył on 28 lat i może swobodnie dysponować swoją kartą zawodniczą. Zarząd Noteci próbował skusić zawodnika wysoką kwotą, jak na warunki V ligi, ale Notecianka musiała zaoferować więcej.
Pakoski kierunek zamierza obrać również utalentowany skrzydłowy, 19-letni Marcin Słowiński, który wprawdzie otrzymał zielone światło od łabiszyńskiego klubu na odejście do zespołu z wyższej ligi, ale w jego przypadku Noteć ma prawo domagać się odstępnego i nie zamierza go puścić za darmo.
Z łabiszyńską drużyną pożegnał się też doświadczony bramkarz Robert Tomaszewski, który w nowym sezonie zagra z kolei w IV-ligowej Unii Janikowo.
Szczegóły w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki w czwartek, 20 lipca.
Bartosz Woźniak, 14 VII 2017
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze