Do Chomiąży Szlacheckiej w niedzielę, 16 lutego przyjechało ponad 600 osób, z których 523 zanurzyło się w wodzie bardzo czystego jeziora podczas III Pałuckiego Morsowania.
Tegoroczna frekwencja bije poprzednie rekordy. Doskonałą organizacją wykazał się gospodarz miejsca a dyrektor generalna hotelu Aleksandrze Matyjasik, która otrzymała gromkie brawa od morsów w dowód uznania za świetną imprezę. Całą sprawczynią morsowania w Chomiąży, które odbyło się już trzeci raz, jest Joanna Łukaszewska specjalistka ds. marketingu i sprzedaży w Herbarium, która z pasji morsuje już od kilku lat.
Do Chomiąży zjechały morsy przede wszystkim z regionu Pałuk, Kujaw i Wielkopolski. Były m.in Ice Team Morsy Kcynia, Bydgoskie Morsy, Morsy Temidy z Janowca i Rogowa, Królewskie Morsy z Gniezna, Kujawskie Morsy z Włocławka, Morsowisko Żnin, Gąsawskie Morsy, Żniński Klub Morsa, Pakoskie Morsy, Goplańskie Morsy Kruszwica, Szubińskie Morsy, morsy z Łabiszyna, Barcina, Nakła, Damasławka, Inowrocławia. Czekała na nich bania z gorącą wodą, była też sauna track.
Szef kuchni miejscowego dobytku relaksu i wypoczynku Michał Szczepański przygotował dla gości zupę gulaszową oraz regionalną parzychę. Skosztować było można grillowanej kiełbaski bądź też samemu usmażyć sobie ją nad ogniskiem czy rozgrzać się gorącymi napojami, kawą i herbatą.
Joanna Łukaszewska dziękowała za tak ogromną odpowiedź na zaproszenie w urokliwym miejscu i otoczeniu pięknej, pałuckiej przyrody. Nie kryła też zadowolenia, że z roku na rok przybywa klubów, a co za tym idzie morsów i zgodnie z ideą Herbarium krzewiony i propagowany jest zdrowy styl życia.
Oprócz uwalnianych endorfin i wspaniałej integracji, III Pałuckie Morsowanie miało też akcent jedności i wsparcia, a to za sprawą Wioletty Łożyńskiej, która zbierała pod patronatem fundacji Złotowianka środki na protezę Kacpra Kośmidra, gdzie udało się zebrać 910,90 zł.
Morsy Temidy w Pałuckim Morsowaniu uczestniczą od samego początku, czyli od trzech lat i podkreślają, że z roku na rok rośnie ranga i prestiż morsowania w Herbarium, gdzie dba się o wiele szczegółów począwszy od wskazania miejsc parkingowych, przez wyjątkową atmosferę imprezy, co przy tak licznych uczestnikach imprezy jest ogromnym wyzwaniem.
Sylwia Wysocka, 18 II 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze