Siedem miesięcy czekali kibice Zagłębia na zwycięstwo swojej drużyny, która w minioną sobotę pokonała sąsiada w tabeli z Nowej Wsi Wielkiej, wyprzedzając go w tabeli klasy A. Nadzieja na utrzymanie została podtrzymana.
Na stadionie w Piechcinie 24 kwietnia, po przerwie spowodowanej obostrzeniami pandemicznymi, na boisko wybiegły drużyny walczące o utrzymanie. Piłkarze Zagłębia chcieli zrehabilitować się za porażkę na inaugurację z Mikrusem Szadłowice, kiedy roztrwonili trzybramkową przewagę i doznali porażki. Poza tym, myśląc jeszcze o utrzymaniu, musieli ten mecz wygrać. Zapowiadało to wyrównany pojedynek i faktycznie przez większość meczu tak było.
Pierwsza połowa była bardzo niemrawa i widać było, że oba zespoły starają się przede wszystkim nie stracić bramki. Częściej atakowała Burza, jednak dogodnych akcji strzeleckich było niewiele, a najgroźniej było po strzale gości w poprzeczkę, na którą piłkę odbił bramkarz gospodarzy Sławomir Dudek. Efektu bramkowego nie przyniosły też stałe fragmenty gry i do przerwy gole nie padły.
Po zmianie stron do śmielszych ataków przystąpiło Zagłębie, co przyniosło efekt w postaci zdobytych bramek. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się w 58 minucie Joachim Nowacki, który po podaniu Mateusza Wiktorowicza uwolnił się spod opieki obrońców i strzałem w długi róg otworzył wynik meczu. Gospodarze nie zwalniali tempa i w 65 minucie było już 2:0, po tym jak na uderzenie z dystansu zdecydował się Paweł Marciniak i piłka wylądowała w górnym rogu bramki. W 75 min na 3:0 podwyższył strzałem z pola karnego Jakub Ślebioda, wykorzystując podanie od Joachima Nowackiego. W ostatnich minutach zawodnicy Burzy walczyli choćby o zdobycie honorowego gola, co udało im się już w doliczonym czasie gry po pięknym strzale Damiana Wasiaka, po którym piłka odbiła się od poprzeczki i przekroczyła linię bramkową, co dało wynik końcowy 3:1.
Zatem piechcinianie mogli po meczu odetchnąć z ulgą, a zwycięstwo pozwala im z nadzieją spojrzeć na dalszą część sezonu, choć do bezpiecznej strefy jeszcze kilku punktów brakuje i nie mogą już sobie pozwolić na stratę punktów z bezpośrednimi rywalami.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Bartosz Woźniak, 25 IV 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze