W ostatniej kolejce rundy jesiennej ligi okręgowej drużyna Dębu musiała uznać wyższość gości z Kruszwicy. Mecz rozgrywano o zmroku przy sztucznym świetle. W barcińskim zespole zadebiutował Konrad Polawski.
Nie takiego zakończenia jesieni 21 listopada spodziewali się barcińscy kibice, którzy już tradycyjnie - wobec restrykcji związanych z pandemią koronawirusa - pojawili się poza ogrodzeniem stadionu, aby dopingować swój zespół. Zadbali przy tym o świetlną oprawę w czerwono-zielonych barwach, która była o tyle efektowna, że mecz po raz pierwszy w tym sezonie odbywał się przy sztucznym świetle stadionowych reflektorów.
W pierwszej połowie żadna ze stron nie zdołała przejąć inicjatywy, a gra toczyła się głównie o opanowanie środka boiska. Groźnych akcji podbramkowych było niewiele, a gdy już się zdarzyły, to zawodnicy mieli kłopoty z dokładnym ich wykończeniem. Najwięcej zamieszania w polu karnym było po stałych fragmentach gry, ale i one nie przyniosły efektu. Dopiero w 41 minucie przełamali się goście, którzy po indywidualnej akcji Mikołaja Myśliwego objęli prowadzenie i do przerwy było 0:1.
Początek drugiej połowy rozpoczął się od ataków Dębu. Bliski szczęścia był najaktywniejszy w tym spotkaniu wśród gospodarzy Hubert Ciszewski, ale w ostatniej chwili jego strzał w polu karnym został zablokowany. Z upływem minut sytuację na boisku opanowali kruszwiczanie, którzy przeprowadzali coraz groźniejsze akcje i bramkarz gospodarzy Przemysław Tomaszewski miał coraz więcej pracy. Nie zdołał jednak zatrzymać napastników Gopła, którzy po składnych akcjach w ciągu kilku minut rozstrzygnęli losy meczu. Najpierw w 75 minucie na 0:2 trafieniem w długi róg popisał się Michał Kruszczyński, a w 81 minucie przy biernej postawie obrońców wynik na 0:3 ustalił strzał po ziemi z 16 m Damian Sikorski.
Warto odnotować fakt, iż w drużynie Dębu w drugiej połowie zadebiutował nowy nabytek Konrad Polawski, wychowanek Szubinianki Szubin. Zaliczył kilka udanych akcji na skrzydle, ale nie zdołał pomóc nowym kolegom w wywalczeniu choćby punktu. Z pewnością jest to jednak cenny transfer i będzie wzmocnieniem siły ofensywnej Dębu.
Bartosz Woźniak, 22 XI 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze