Reklama

Tylko 246 osób będzie mogło zgodnie z planem ogólnym wybudować w janowieckiej gminie dom mieszkalny.

- Wejście w życie planu ogólnego skutkuje utratą mocy studium uwarunkowania i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli gmina nie uchwali takiego aktu we wskazanym terminie studium utraci swoją moc – informuje burmistrz Janowca Wielkopolskiego Leszek Grzeczka. Brak zatwierdzonego planu skutkuje zablokowaniem realizacji innych, zaplanowanych inwestycji.

Plan ogólny gminy jest nowym dokumentem, który samorządy lokalne winny po przedłużeniu terminu przyjąć do końca sierpnia bieżącego roku. – Przepisy ustawy z lipca 2023 roku o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także niektórych innych ustawach nałożyły na organy gminy taki obowiązek. Wejście w życie planu ogólnego skutkuje utratą mocy studium uwarunkowania i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli gmina nie uchwali takiego aktu we wskazanym terminie studium utraci swoją moc. Samorządy mają coś uchwalać, ale przepisy są tak skonstruowane, że pole manewru dla samorządów jest niewielkie. Rozmawialiśmy na ten temat z przedstawicielką firmy, która pomagała nam go przygotować. Powiedziała, że istnieją regulacje prawne, których pominąć nie można. – informuje burmistrz Janowca Wielkopolskiego Leszek Grzeczka.

Komisja do spraw gminnych pozytywnie zaopiniowała projekt opracowany przez firmę GIS Plan specjalizującą się w planowaniu przestrzennym i obsłudze prawnej procedur planistycznych. – Plany wyglądają jak wyglądają. Większość samorządów stawia pytania dlaczego w taki, a nie inny sposób jest to rozplanowane. Bardzo dużo gmin jest w identycznej sytuacji, gdyż tak naprawdę po prostu przerysowaliśmy uwarunkowania, które obecnie obowiązują i nic więcej zrobić nie możemy. Wydaje mi się, że ustawodawcy za bardzo się napracowali i dali nam urbanistom konkretne wskaźniki, wzory, algorytmy. Wskazali jak naliczyć zapotrzebowanie w każdej gminie. Wytworzyły się obszary uzupełnienia zabudowy także narzucone przez rząd. Wytworzyły się puste przestrzenie gdzie ta zabudowa zagrodowa może jeszcze powstać. Te przestrzenie należało przeliczyć na osoby i wyszło nam, że w janowieckiej gminie dadzą zapotrzebowanie dla 246 osób i należy się tego ściśle trzymać. – informuje urbanistka Monika Zdrodowska.

Reklama

Skąd taka liczba? Otóż, przygotowana nakładka rządowa wzięła pod uwagę aktualny stan faktyczny. Wytworzyła przestrzeń na przykład dla 5 budynków sto metrów. Tak powstała baza na całą gminę. Urbanista nie miał żadnej możliwości interpretacji. - Dotychczas studium nie było bezpośrednio związane z planem miejscowym czy warunkami zabudowy. Teraz przepisy są bardzo okrojone. Przy planach miejscowych trzymamy się tego co mamy. Wszystko musi być zgodne z planem ogólnym. Jeżeli ktoś chce teraz postawić budynek poza obszarem uzupełnienia zabudowy w strefie otwartej to nie może tego uczynić – dodaje Zdrodowska.

Sposobem na zmiany zdaniem urbanistki może być w przyszłości strategia rozwoju gminy. Wtedy trzeba jednak opracować inny dokument żeby zmienić ogólny plan. Łatwiejsze będą zmiany dotyczące usług, produkcji rolnej bądź innej, gdyż nie zatrzymują potencjalnego inwestora wyznaczone przez ustawodawcę nienaruszalne wskaźniki oraz algorytmy. Trudniej będzie postawić budynek mieszkalny, bo wtedy te obostrzenia istnieją. Znaczy to ni mniej ni więcej, że ustawodawca ukróca możliwość rozwoju zabudowy mieszkalnej. Plan ogólny można zmieniać tylko wtedy,  kiedy uzbiera się większa liczba wniosków, ale ograniczenia wskaźnikami pozostają. Jeżeli ktoś podzieli działkę w strefie zielonej, czyli chronionej, na kilkanaście mniejszych, a nie uzyskał do tej pory warunków zabudowy to już ich nie dostanie ze względu na algorytmy i obowiązujący plan ogólny.

Reklama

Zajmujący się warunkami zabudowy pracownik urzędu miejskiego Adam Grzeczka poinformował, że w janowieckiej gminie do 2023 roku wpływało maksymalnie 80 wniosków o warunki zabudowy. Kiedy rok później zaczęto mówić o zmianach tychże wniosków było 117. W 2025 roku zanotowano ich już 335. Na koniec sierpnia przewiduje się złożenie ponad 300 wniosków. Gromadzenie popularnych wuzetek mija się z celem, gdyż po 15 października ubiegłego roku decyzje są ważne 5 lat. Kiedy wygasną ponowne ich złożenie na tę samą działkę jest niemożliwe ze względu na wspomniane algorytmy, czyli brak zgodności z planem ogólnym. Na działki, które znalazły się w strefie chronionej nikt obecnie pozwolenia nie dostanie, ale już posiadane może wykorzystać.

Daje się zauważyć apele większości gmin o odstąpienie od tego pomysłu. Według ich opinii plan mocno ogranicza prawo własności. Bodźcem do podjęcia uchwały o planie ogólnym jest niewątpliwie fakt, że po pierwszym września każda inwestycja zostanie bez tego planu zablokowana. Skutek? Osoby posiadające już wuzetki nie będą mogły ich  wykorzystać.

Reklama

W gminie Janowiec wielkopolski 13 głosami na 14 obecnych członków rady podjęto uchwałę o ogólnym planie zabudowy. Wstrzymał się jedynie Dariusz Koczorowski. Podjęcie jej do końca sierpnia i publikacja w biuletynie jest podstawą do zwrotu środków poniesionych przez samorządowców na przygotowanie dokumentu. Komu wydano wcześniej decyzje o warunkach zabudowy będzie mógł wybudować sobie dom mieszkalny.

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/09/2026 19:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości