Konkurencyjność na rynku ubezpieczeń wymusiła zmiany w przepisach dotyczących dobrowolnych ubezpieczeń uczniów. Teraz decyzję o tym, jaką ofertę wybrać, mają podjąć sami rodzice - indywidualnie w przypadku dziecka.
Rada rodziców przy Publicznym Gimnazjum nr 1 w Żninie poinformowała na stronie internetowej szkoły, że w związku ze zmianą ustawy o ubezpieczeniach, każdy rodzic może ubezpieczyć dziecko indywidualnie. Rada rodziców oraz dyrektor szkoły nie ubezpiecza uczniów. Taką zasadę dla szkół w całym kraju potwierdza list Ministerstwa Edukacji Narodowej do dyrektorów, zamieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej już 2 lata temu.
We wcześniejszych latach dobrowolne, dodatkowe ubezpieczenie uczniów, nie tylko w PG 1 w Żninie, ale w większości szkół w kraju odbywało się grupowo. Skarbnicy klasowi zbierali składki a szkoła ubezpieczała uczniów u jednego ubezpieczyciela. Jednak rynek ubezpieczeń się rozrastał, pojawiały się nowe oferty. Zdarzały się pretensje niektórych rodziców w przypadkach jakichś zdarzeń losowych z udziałem dziecka, dlaczego był wybrany przez szkołę ten, a nie inny ubezpieczyciel. Jak wyjaśnia Krzysztof Kaczmarek, dyrektor PG 1 w Żninie, obszary ubezpieczeń są różne u różnych ubezpieczycieli. W niektórych ofertach nie ma lub jest kładziony mniejszy nacisk na zdarzenia związane z kontuzjami w ramach Uczniowskich Klubów Sportowych itp.
Dlatego w kwietniu pojawiły się zmiany w przepisach, które nakazują podpisywać rodzicowi osobiście umowy na ubezpieczenie dobrowolne jego dziecka z wybraną przez rodzica firmą.
Potwierdził to również Dawid Kolasa, rzecznik prasowy w Urzędzie Miejskim w Żninie. - Informacja, o której mowa na stronie internetowej PG 1 nie jest niczym nowym, co potwierdza również data pisma przysłanego z Ministerstwa Edukacji Narodowej [wrzesień 2014 r. - przypis kg]. Wg obowiązującego stanu prawnego szkoły nie mogą w imieniu rodziców zawierać umowy z ubezpieczycielem, gdyż to mogą uczynić jedynie rodzice dzieci. Tym niemniej, w niektórych placówkach dyrektorzy lub rada rodziców wspierają rodziców organizacyjnie w procesie poszukiwania najkorzystniejszych ofert na ubezpieczenie ich dzieci. Nie zmienia to jednak faktu, że umowa na ubezpieczenie zawsze zawierana jest pomiędzy ubezpieczycielem, a rodzicem dziecka. Zgodnie z treścią listu z ministerstwa ubezpieczenie dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków jest dobrowolne. Jednak, choć nie jest to obowiązkowe, to zachęcamy rodziców do ubezpieczania swoich pociech. Pozwala to zminimalizować szkody powstałe wskutek ewentualnych wypadków, których niestety nie da się wcześniej przewidzieć - przekazał Dawid Kolasa.
Może być też jednak i tak, że w niektórych szkołach rodzice zdecydują powierzyć obowiązek wybrania ubezpieczyciela placówce lub sami wybiorą np. poprzez prezydium rady rodziców takiego ubezpieczyciela - wspólnego dla wszystkich. Taką możliwość prezydium rady rodziców zamierza dać np. dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Żninie, Jacek Otto. - Nawet jednak, jeśli rodzice podejmą decyzję o grupowym ubezpieczeniu wszystkich uczniów, to i tak pod polisą będą musieli się podpisywać każdy z osobna w myśl nowych przepisów - zaznaczył Jacek Otto.
Karol Gapiński, 31 VIII 2016
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze