Po dwóch remisach kibice w Łabiszynie znów mogli cieszyć się z efektownego zwycięstwa swojej drużyny. Tym razem Noteć odprawiła Tłuchovię z bagażem czterech goli.
W niedzielę 27 września łabiszynianie w IX kolejce ligi okręgowej podejmowali sąsiada w tabeli z Tłuchowa. Mecz od początku toczył się pod dyktando łabiszynian, którzy przeprowadzali liczne ataki na bramkę gości. Już w 13 minucie Noteć objęła prowadzenie pa akcji duetu snajperów, kiedy Tomasz Kośmider skorzystał z podania Piotra Ziółkowskiego i zrobiło się 1:0. W 23 minucie było już 2:0, po tym jak w polu karnym piłka trafiła do Piotra Ziółkowskiego, a ten nie miał problemów ze skierowaniem jej do praktycznie pustej bramki. Po dwóch kwadransach gospodarze prowadzili już trzema bramkami, po tym jak Kamil Skonieczka wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na szarżującym Piotrze Ziółkowskim. Przed przerwą okazję mieli jeszcze Tomasz Kośmider, strzelający przewrotką Piotr ZIółkowski, wykonujący rzut wolny z 20 metrów Remigiusz Wisz i uderzajacy z dystansu Marcin Słowiński, ale piłka nie wpadła do siatki. Goście zagrażali głównie po stalych fragmentach gry, ale niewiele z nich wynikało, a ich sytuacja znacząco się pogorszyła, gdy w 33 minucie boisko za drugą zółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę musiał opuścić zawodnik Tłuchovii.
Grająca po zmianie stron z przewagą jednego zawodnika Noteć nie forsowała tempa, ale okazji do zdobycia kolejnych bramek nie brakowało. Skończyło się tylko na zdobyciu jednej, której autorem w 80 minucie był Marcin Bizoń, wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej. Doszedł on do piłki odbitej przez bramkarza po strzale Piotra Ziółkowskiego i pięknym uderzeniem pod poprzeczkę ustalił wynik meczu na 4:0.
W najbliższą sobotę 3 października o 16.00 piłkarzy Noteci czeka bardzo trudny mecz, gdyż zagrają na wyjeździe z niepokonanym do tej pory liderem tabeli Łokietkiem Brześć Kujawski.
Bartosz Woźniak, 28 IX 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze