Brudny śnieg na wodzie bez oleju
Aspirant posmakował
We wtorek mieszkańcy Barcina, którzy przechodząc przez kładkę dla pieszych na Noteci przyglądali się rzece, odnieśli wrażenie, że pływa po wodzie substancja oleista.
W ostatni wtorek temperatura powietrza w Barcinie wynosiła kilka
stopni Celsjusza poniżej zera. Nie była na tyle niska, ażeby zamarzła
woda w nurcie Noteci. Zwykle tafla lodowa w tej rzece tworzy się, gdy
temperatura spada poniżej -10 stopni. W tych warunkach, jakie panowały
we wtorek, padający na wodę śnieg nie rozpuszczał się całkowicie, gdyż
była zbyt zimna. Tworzyły się na wodzie śnieżne plamy, które miały
żółtawy odcień.
Jeden z przechodniów zinterpretował to zjawisko jako potencjalny wyciek
do rzeki substancji ropopochodnej. Powiadomiona została straż pożarna
oraz Urząd Miejski w Barcinie. Na ul. Mostową, gdzie przez Noteć
przerzucona jest kładka dla pieszych, przyjechał przed 15.00 zastęp OSP.
Dojechał również 1 zastęp JRG ze Żnina. Strażacy pożyczyli od mieszkańca
pobliskiej ul. Wyzwolenia, który też jest członkiem miejscowej OSP,
wiadro i wybrali z rzeki nieco wody z żółtym śniegiem. - Osobiście
sprawdziłem organoleptycznie, czy doszło do wycieku substancji
chemicznej. Okazało się, że nie. Rzeczywiście kolor tych śniegowych
zatorów na Noteci wyglądał, jakby mogło tam dojść do wycieku, ale to po
prostu Noteć ma taki kolor, stąd też i ten zmrożony śnieg tak wyglądał -
powiedział aspirant Marek Krygier z Państwowej Straży Pożarnej w
Żninie.
Zgłoszenie o wycieku zweryfikowali na miejscu przy ul. Mostowej także urzędnicy magistratu w Barcinie.
Karol Gapiński, 17 XII 2010
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze