Na wyborach w Kowalewie
Bez prądu
Leon Rachubiński nie został wybrany na kolejną kadencję. Nową sołtys Kowalewa jest Honorata Gawron.
Były sołtys Kowalewa Leon Rachubiński (niebieska koszula, drugi plan, w środku) przegrał wybory. Nową sołtys jest Honorata Gawron (druga z lewej). W Radzie Sołeckiej są: Bożena Danielewska, Katarzyna Zachajka, Stanisław Wajzbrot, Mariusz Borowiec, Mirosław Szymański. W czasie zebrania w Kowalewie nie było prądu. Szkolny hol rozświetlały tylko lampy pokazujące, w którym miejscu jest wyjście ewakuacyjne. Było ciemno. Protokolantka i reporterzy mieli problem z notowaniem tego, co mówią mieszkańcy, a ci powiedzieli kilka gorzkich słów pod adresem urzędującego sołtysa Leona Rachubińskiego.
Ewa Erlich miała żal, że ulica, przy której mieszka, tonie w błocie i sołtys nic z tym nie robi: - Jak powiedziałam, w jakim stanie jest droga, to sołtys kazał mi wziąć grabki i grabić. Sołtys olewa tę drogę, bo tamtędy nie chodzi. Szkoda, że nie zaprosiłam sołtysa do siebie dwa tygodnie temu, żeby się... w to bagno - powiedziała mieszkanka Kowalewa.
Sołtys zaprzeczył, a prowadzący zebranie wiceburmistrz Mariusz Piotrkowski prosił o spokój i zachowanie kultury. Zapewnił, że w miarę możliwości będzie się starać ten najbardziej zniszczony kawałek drogi naprawić.
Kiedy zaczęły się wybory sołtysa, zostały zgłoszone cztery kandydatury. Jako piąte padło nazwisko Leona Rachubińskiego. Otrzymał brawa, ale nie były to oklaski w nagrodę, a raczej na pożegnanie.
Wybory potwierdziły, że większość mieszkańców chce zmian. Leon Rachubiński otrzymał 18 głosów, Ewa Erlich - 8, Magdalena Murawska - 27, Stanisław Przyszlakowski - 23, a Honorata Gawron - 36. I to ta ostatnia kandydatka została sołtysem Kowalewa.
Do Rady Sołeckiej wybrano: Bożenę Danielewską, Katarzynę Zachajkę, Stanisława Wajzbrota, Mariusza Borowca, Mirosława Szymańskiego.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 998 (13/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze