Reklama

Brak więzi społecznych i gospodarczych

Edward Banasik, sołectwo, więzi, rozdział
     Brak więzi społecznych i gospodarczych
     Mieszkańcy Marcinkowa Górnego i Marcinkowa Dolnego niemal jednogłośnie opowiedzieli się za rozdziałem obu miejscowości i utworzeniem dwóch odrębnych sołectw.

     Przypomnijmy, że 13 lutego na zebraniu wiejskim w Marcinkowie Górnym mieszkańcy Marcinkowa Górnego i Marcinkowa Dolnego wyrazili wolę podziału obu miejscowości na dwa odrębne sołectwa i tym samym opowiedzieli się za utworzeniem nowego sołectwa - Marcinkowo Dolne. Obecnie Marcinkowo Górne i Dolne tworzą obręb jednego sołectwa - Marcinkowo Górne. W związku z wolą mieszkańców obu miejscowości w gminie Gąsawa uruchomiona została procedura mająca wyodrębnić dwa sołectwa.
     W ubiegłą środę w świetlicy wiejskiej odbyły się konsultacje społeczne w tej sprawie. Wójt Błażej Łabędzki wyjaśnił, że spotkanie zostało podyktowane planem podziału obecnego sołectwa na dwie odrębne jednostki pomocnicze gminy Gąsawa. W spotkaniu wzięło udział 30 mieszkańców obu miejscowości, którzy musieli się opowiedzieć, czy są za podziałem sołectwa na dwa odrębne.
     Zanim doszło do głosowania, radny Władysław Matusiak z okręgu obejmującego obie miejscowości wyjaśnił, że procedura dotycząca utworzenia nowego sołectwa jest dość długa i dodał, iż będzie się ciągnęła do końca bieżącego roku. - Przed końcem roku zostanie to oficjalnie zatwierdzone i od nowego roku Marcinkowo Dolne zacznie funkcjonować jako odrębne sołectwo - zaznaczył Władysław Matusiak. Podkreślił również, iż Marcinkowo Dolne zamieszkują obecnie 83 osoby, co oznacza, iż nowe sołectwo nie będzie najmniejszym z sołectw w gminie Gąsawa.
     Mieszkańcy Marcinkowa Górnego nie mieli wątpliwości, że nowe sołectwo musi powstać.
     - Jeśli chcą, to niech to będzie, skoro taka ich wola - mówili mieszkańcy Marcinkowa Górnego.
     Mieszkańcy Marcinkowa Dolnego zwrócili uwagę, że chcą utworzyć własne sołectwo z uwagi na nie najlepszą współpracę z sołtysem Marcinkowa Górnego Edwardem Banasikiem.
     - Z czymkolwiek przychodzimy do sołtysa Banasika, to nic nie dostajemy, a oni (mieszkańcy Marcinkowa Górnego - am) dostają. Sołtys jest taki bezczelny, że zielsko kazał haczką hakać. My kosiarki nie możemy dostać - skarżyli się mieszkańcy Marcinkowa Dolnego. Sołtys Edward Banasik stwierdził, iż mieszkańcy sąsiedniej wsi powinni się wstydzić za chaszcze na placu zabaw. I dodał: - Powinniście to sami uporządkować. Ja nie będę wam ciął tego zielska, a tu (w Marcinkowie Górnym - am) jest porządek. Każdy ma swój obiekt wykupiony i powinien o niego dbać. Ja nie będę chodził i komuś jeszcze skarpetki zakładał. Każdy powinien być do tego zobowiązany, żeby dbać o swoją własność, a nie sołtys.
     W obronie sołtysa stanęli mieszkańcy Marcinkowa Górnego: - Przeprowadziliście teraz atak na sołtysa, a koło swojego domu porządki robimy sami. Nikt do sołtysa nie chodzi. Trochę ze swoją inicjatywą trzeba wyjść.
     Ostatecznie mieszkańcy Marcinkowa Dolnego uznali, że brak więzi społecznych i gospodarczych z mieszkańcami Marcinkowa Górnego jest główną przyczyną chęci utworzenia odrębnego sołectwa. Za podziałem sołectwa na dwie odrębne jednostki opowiedziało się 29 mieszkańców obu miejscowości, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
     Na koniec zebrania sołtys życzył powodzenia mieszkańcom sąsiedniej wsi: - Żeby to sołectwo jakoś wypaliło.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1216 (22/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości