Zielone światło dla samochodów przejeżdżających teraz przez przejście dla pieszych na ul. Mickiewicza w Żninie trwa tylko 25 sekund. Sama zmiana świateł na żółte i czerwone trwa błyskawicznie. Kierowcy przyzwyczajeni do poprzedniego systemu zmian świateł są obecnie bardziej narażeni na mandaty i punkty karne za przejeżdżanie na czerwonym świetle. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie tłumaczy, że sytuacja na tym przejściu jest nomen omen przejściowa i za kilkanaście dni system powinien działać tak, jak dotychczas.
Jeden z czytelników zgłosił nam, że 19 sierpnia zauważył zmianę systemu zmiany świateł na przejściu dla pieszych przez ulicę Mickiewicza w Żninie.
Zielone dla samochodów trwa teraz tylko 25 sekund (czytelnik zweryfikował to stojąc pół godziny na chodniku i mierząc czas przełączania się świateł). Następnie - chociaż nikt nie przechodzi - zapala się żółte i od razu potem czerwone. Kierowcy przyzwyczajeni są do tego, że jeśli nikt nie stoi na przejściu, to mogą jechać spokojnie. Tymczasem teraz jest pułapka.
- Bez żadnego uprzedzenia, ogłoszenia nastąpiła zmiana systemu. Światło żółte świeci bardzo krótko. A przejazd na czerwonym to jest 15 punktów karnych - mówi czytelnik.
Ulica Mickiewicza na tym odcinku jest obecnie drogą powiatową, którą opiekuje się Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie. O przyczyny zmiany systemu przełączania świateł na przejściu dla pieszych zapytaliśmy dyrektora ZDP Adriana Kubickiego. Ten w odpowiedzi przyznał, że być może teraz światła zmieniają się trochę za szybko, ale alternatywą było w ogóle wyłączenie sygnalizacji, bo technicznie nie istnieje już możliwość ustawienia tych świateł z inną częstotliwością.
Cały problem wynika z awarii jednego z przycisków dla pieszych, którym wymuszane było włączanie zielonego światła. Nie ma możliwości naprawy, zostały więc zamówione nowe przyciski (trzeba wymienić je na obydwu zestawach świateł, bo są zsynchronizowane). Teraz trzeba czekać na dostawę tych przycisków i ich montaż, co może potrwać 2 - 3 tygodnie. Dyrektor Adrian Kubicki zapowiedział, że na przełomie sierpnia i września system sygnalizacji powinien już działać tak, jak było to przed awarią przycisku.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze