Reklama

Rolnik ze Żnina Wsi i dyrektor SP w Mamliczu kandydatami na pierwszych w historii archidiecezji gnieźnieńskiej diakonów stałych

02/10/2026 13:49

27 września w katedrze gnieźnieńskiej została odprawiona msza św., podczas której 14 mężczyzn z archidiecezji gnieźnieńskiej włączonych zostało do grona kandydatów do diakonatu stałego. Wśród nich jest aż dwóch kandydatów z terenu powiatu żnińskiego. Jeden z nich obecnie jest szafarzem nadzwyczajnym w kościele pw. św. Jakuba Większego w Barcinie a drugi w kościele pw. św. Floriana w Żninie. To pierwsi w kościelnej metropolii gnieźnieńskiej kandydaci na diakonów stałych w najnowszej jej historii.

Diakoni stali to mężczyźni w wieku minimum 35 lat. Mogą być żonaci lub nieżonaci, przy czym zostanie diakonem przez kawalera wyklucza możliwość jego późniejszego ożenku. Konkretnie po przyjęciu święceń I stopnia, gdyż takowe stają się udziałem właśnie diakonów stałych.

Przyjęcie święceń przez diakona nie jest traktowane jako etap na drodze do prezbiteratu, lecz po to, aby na stałe służyć ludowi Bożemu zwłaszcza poprzez:  posługę miłosierdzia (działalność charytatywna, społeczna itd.);  posługę słowa (głoszenie homilii, katecheza parafialna, grupy formacyjne, ewangelizacja);  posługę liturgiczną (asystowanie biskupowi i prezbiterom w czasie mszy św., przewodniczenie liturgii godzin, odprawianie nabożeństw). Diakoni nie mogą odprawiać mszy św. ani też spowiadać. Mogą natomiast udzielać chrztu, czy też błogosławić sakrament małżeństwa. W praktyce są możliwe sytuacje, gdy np. diakon chrzci swojego wnuka, czy też błogosławi ślub swego biologicznego dziecka. Aby zostać diakonem stałym potrzebna jest też - również pisemna - zgoda na to udzielona przez żonę kandydata.

Reklama

Diakoni stali są więc duchownymi, ale utrzymują się z pracy zawodowej i mogą mieć rodziny (założone przed święceniami). W dużej mierze diakoni wywodzą się spośród szafarzy, którzy do tej pory wspomagali księży podczas służby w parafiach.

Aby zostać diakonem stałym - jak podkreśla Marek Łaniecki ze Żnina Wsi, od 23 lat szafarz w parafii pw. św. Floriana w Żninie - nie wystarczy jedynie chcieć nim być i złożyć w tej sprawie wniosek. Otóż na etapie formacji kościół rozeznaje, czy kandydat ostatecznie nadaje się na diakona i czy może przyjąć święcenia.

Reklama

Szafarz nadzwyczajny Marek Łaniecki podczas posługi fot. z archiwum Marka Łanieckiego

Marek Łaniecki zawodowo zajmuje się prowadzeniem gospodarstwa. Posiada także tytuł magistra teologii uzyskany na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Teoretycznie więc może także być katechetą. Marek Łaniecki jest żonaty, ma troje dzieci  w wieku 21, 19 i 14 lat.

Grzegorz Michalak to drugi z kandydatów na diakona stałego w powiecie żnińskim. Jego rodzima parafia to ta pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie, ale od kilkunastu lat sprawuje posługę szafarza nadzwyczajnego w innej parafii w tym mieście, a mianowicie pw. św. Jakuba Większego. Związek z inna parafią w charakterze szafarza został w jego przypadku wywołany podjęciem przez niego pracy katechety w obszarze parafii pw. św. Jakuba. Zawodowo Grzegorz Michalak jest nauczycielem historii i religii. Pracuje w Szkole Podstawowej w Mamliczu, której jest  dyrektorem.

Reklama

Historycznie posługa diakonów stałych powszechnie obecna była w starożytności chrześcijańskiej w kościele łacińskim, ale praktycznie zanikła w średniowieczu. Przez stosunkowo długi czas święcenia diakonatu były udzielane wyłącznie kandydatom do prezbiteratu, zatem obecność i posługa diakonów ograniczała się do krótkiego okresu pomiędzy tymi święceniami a prezbiteratem.

– To jest chyba najważniejsze słowo na dzisiejszą uroczystość. Sługa. Diakon to człowiek służby. A służby nie da się nauczyć wyłącznie z książek. Służby trzeba nauczyć się przy stole, w domu, przy łóżku chorego, w parafii, w spotkaniu z człowiekiem samotnym, zagubionym czy potrzebującym. Stąd św. Paweł dziś uczy: „Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich. To jest szkoła diakonatu, ale także szkoła chrześcijańskiego życia – przypomniał podczas wspomnianej mszy św. 27 września w katedrze gnieźnieńskiej biskup Radosław Orchowicz.

Reklama

Tak przedstawia się imiennie cała czternastka kandydatów do diakonatu stałego w Archidiecezji Gnieźnieńskiej: Daniel Andler z parafii pw. św. Elżbiety Węgierskiej w Orłowie; Wojciech Góra z parafii pw. Niepokalanego Serca NMP w Jerzykowie; Paweł Hałas z parafii pw. Świętego Krzyża we Wrześni; Grzegorz Kaczmarek z parafii pw. NAJCh w Murowanej Goślinie; Szymon Kalinowski z parafii pw. MB Szkaplerznej w Golinie; Jakub Kasprzyk z parafii pw. św. Michała Archanioła w Niestronnie; Piotr Kośmicki z parafii pw. św. Wojciecha w Wągrowcu;  Piotr Laszkowski z parafii pw. śś. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Jankowie Dolnym; Marek Łaniecki z parafii pw. św. Floriana w Żninie; Adrian Ptaszyński z parafii pw. Ducha Świętego w Rogoźnie; Grzegorz Michalak z parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego, posługujący w parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Barcinie;  Kamil Sojka z parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Nowej Wsi Wielkiej; Dominik Steczyk z parafii pw. św. Bonawentury w Pakości i Marcin Stupczyński z parafii pw. Matki Zbawiciela, posługujący w parafii pw. bł. Jolenty w Gnieźnie.

Kandydaci będą odbywali zajęcia w Ośrodku Formacji Diakonów Stałych. 

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/10/2026 16:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości