Anna Mrozik od 50 lat korzysta z telefonów. Mimo że w ostatnim czasie telefony stacjonarne wypierane są przez komórki, chciałaby ona pozostać przy tradycyjnym wynalazku Alexandra Grahama Bella. - „Jednak jeśli nie obniżą mi abonamentu z uwagi na moją niepełnosprawność, to będę musiała zrezygnować” - mówi żninianka.
fot. Karol Gapiński
Anna Mrozik, dysfunkcja, orzeczenie, Żnin, Orange, niepełnosprawność
Choć niedowidzi i niedosłyszy, rabat się nie należy
Anna Mrozik słabo widzi, niedosłyszy, ma problemy z sercem na tyle duże, że dopada ją zadyszka, gdy szybciej się porusza. Ze względu na niepełnosprawność chciała obniżyć sobie abonament za telefon. Okazuje się jednak, że choć przyczyn niepełnosprawności ma kilka, to ta najpoważniejsza dla operatora telekomunikacyjnego nie stanowi podstawy do przyznania rabatu. A tylko ona jest zapisywana w orzeczeniu.
Anna Mrozik mieszka w Żninie. Skończyła w tym roku 83 lata. - Przez pół wieku jestem klientką Telekomunikacji. Teraz to się nazywa „Orange”. Dokładnie mówiąc to abonentem był przez te wszystkie lata mój mąż Edward. W zeszłym roku zmarł i dlatego postanowiłam przepisać telefon na siebie. Któregoś dnia jednak zadzwonił do mnie jakiś doradca z firmy „Orange” i powiedział, że jeśli jestem osobą niepełnosprawną i dysponuję odpowiednim orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, to mogę sobie obniżyć abonament o połowę. Dotychczas płacę 49 zł za miesiąc tej stałej opłaty. Gdybym zaś dysponowała orzeczeniem o niepełnosprawności, to bym płaciła 24,50 zł - powiedziała nam Anna Mrozik.
Gdy rozmawiała z doradcą Orange, skonstatowała w myślach, że faktycznie od kilku lat posiada orzeczenie o niepełnosprawności. - Mam problemy z sercem, słuchem i wzrokiem. Noszę aparat słuchowy na jednym uchu i jestem też w trakcie oczekiwania na taki aparat na drugie ucho. Bez aparatu nic bym nie słyszała. Przypomniałam sobie, że w 2011 r. wyrabiałam orzeczenie o niepełnosprawności w Mogilnie - opowiada Anna Mrozik.
W tym miejscu wyjaśnijmy, iż w sprawach mieszkańców powiatu żnińskiego decyzje podejmuje Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności właśnie w Mogilnie.
Anna Mrozik w biurze Orange dowiedziała się, iż uzyska prawo do zniżki abonamentowej za telefon ze względu na swoją niepełnosprawność po dostarczeniu orzeczenia w tej sprawie. Kobieta złożyła 6 marca br. wniosek do zespołu w Mogilnie wraz z dokumentacją medyczną, bo oryginalnego orzeczenia z 24 listopada 2011 r. nie mogła w swoich dokumentach znaleźć. Zespołowi ds. orzekania Anna Mrozik dostarczyła dokumenty świadczące o jej niepełnosprawności w zakresie słuchu i wzroku. Skład orzekający w Mogilnie pod przewodnictwem lek. med. Anny Kubaszewskiej odmówił wydania orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Zespół uzasadnił to faktem, że 24 listopada 2011 r. ta sama instytucja już wydała orzeczenie w sprawie Anny Mrozik i określono w nim jej stopień niepełnosprawności jako znaczny. Z kolei załączona do wniosku z 6 marca br. dokumentacja medyczna i bezpośrednie badania Anny Mrozik w Mogilnie nie wykazały zdaniem zespołu pogorszenia się jej stanu zdrowia w stosunku do stanu, który był podstawą wydania obowiązującego nadal orzeczenia z 2011 r. Dlatego zespół odmówił określenia w orzeczeniu symbolu przyczyny niepełnosprawności 03-L.
Anna Mrozik odwołała się od tego orzeczenia do Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzecznictwa o Niepełnosprawności w Bydgoszczy. Ta instancja jednak podtrzymała zaskarżoną przez Annę Mrozik decyzję zespołu powiatowego w Mogilnie.
Mimo to 31 sierpnia br. Anna Mrozik złożyła w biurze Orange wniosek o uwzględnienie ulgi z tytułu niepełnosprawności. Beata Rudź, doradca ds. obsługi klienta indywidualnego poinformowała jednak, że 50% rabatu do miesięcznej opłaty abonamentowej zostanie przyznane wyłącznie w przypadku choroby narządu wzroku z orzeczeniem znacznego stopnia niepełnosprawności z symbolem 04-O na orzeczeniu lub w przypadku zaburzeń głosu, mowy, choroby słuchu z symbolem 03-L na orzeczeniu powiatowego lub wojewódzkiego zespołu. Oczywiście także wyłącznie w przypadku, gdy zespół stwierdził stopień znaczny niepełnosprawności.
Magdalena Jańczak-Konopa, przewodnicząca Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Mogilnie, wyjaśniła nam, że może zostać orzeczony stopień lekki, umiarkowany lub znaczny. O konkretnym orzeczeniu Anny Mrozik nie chciała mówić, gdyż takie informacje może przekazać wyłącznie osobie bezpośrednio zainteresowanej.
Faktem jest jednak, że zespół w marcu potwierdził istnienie orzeczenia z 24 listopada 2011 r. wydanego przez tę samą instytucję, bo Anna Mrozik pokazała nam na tę okoliczność pisma z Mogilna. Kobieta nie pamięta, jaka przyczyna niepełnosprawności była podstawą orzeczenia w jej sprawie z 2011 r., na pewno nie był to jednak ubytek słuchu, ani też wzroku, bo o tym poinformował zespół ds. orzekania w swojej decyzji z marca br.
Magdalena Jańczak-Konopa powiedziała nam, że Anna Mrozik może złożyć krótki wniosek o wydanie kopii orzeczenia w swojej sprawie z 2011 r. i to zostanie jej wtedy przesłane.
- O konkretnym przypadku nie mam prawa się wypowiadać, ale mogę powiedzieć ogólnie o przepisach. Otóż orzeczenie o niepełnosprawności uwzględnia tylko jedną, za to najpoważniejszą z przyczyn tej niepełnosprawności, w przypadku, gdy ubytki w sprawności są spowodowane kilkoma czynnikami. Może być tak, że ktoś nie jest w pełni sprawny, bo ma chorobę wieńcową i szybkie poruszanie utrudnia mu wtedy pojawiający się problem z oddychaniem, a jednocześnie ta sama osoba niedosłyszy lub niedowidzi. Wówczas zespół orzekający określa, która przyczyna odpowiada za największy ubytek na zdrowiu i tylko jej symbol umieszcza na wydanym orzeczeniu - tłumaczy Magdalena Jańczak-Konopa.
Anna Mrozik nie mogła znaleźć obowiązującego orzeczenia z 2011 r., ale prawdopodobnie został tam określony znaczny stopień jej niepełnosprawności ze względu na problemy z sercem. Jeśli tak jest, to symbol wpisany na orzeczeniu może wyglądać: 07-F, czyli dotyczy chorób układu krążeniowo-oddechowego.
Jest bowiem 12 symboli stosowanych w orzecznictwie o niepełnosprawności, określających w decyzjach przyczynę tejże niepełnosprawności. Magdalena Jańczak-Konopa podkreśla, że przepisy zabraniają wpisywać w orzeczeniu dwóch symboli przyczyn powstania niepełnosprawności. Tak się zaś składa, że wszelkie instytucje oferujące ulgi dla niepełnosprawnych, we własnych przepisach mają określone, jaka to konkretna niepełnosprawność może być podstawą tych ulg. - Osoba z symbolem 07-F czy 05-R (symbol w orzecznictwie dla osób z dysfunkcją ruchu - przypis kg) nie jest uwzględniana w ulgach od operatorów telekomunikacji, ale za to mogłaby np. ubiegać się o dofinansowanie budowy podjazdu dla niepełnosprawnych. Z kolei osoba z symbolem 03-L może mieć prawo do zniżki na abonament telefoniczny, ale podjazd do domu nie będzie dla niej dofinansowany - wyjaśnia Magdalena Jańczak-Konopa.
- Ja mam coraz większe wydatki. Zwłaszcza na lekarstwa na serce, a to wciąż nowe zakupy, czy to okulary, czy aparaty słuchowe. Nawet jeśli są dofinansowania, to nie w 100%. Chciałam mieć telefon stacjonarny. Wolę taki niż te komórkowe. Jednak jeśli mam płacić takie duże rachunki dla „Orange” i nie chcą mi dać zniżki, choć jestem niepełnosprawna, to chyba zrezygnuje z tego telefonu w ogóle - kończy Anna Mrozik.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1231 (37/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze