Obecny, znany przez 30 lat obraz wieży biskupińskiej. Markowy symbol polskiej i biskupińskiej archeologii
fot. Jacek Mielcarzewicz
Biskupin
Czy można zmieniać symbole?
Przez ostatnie trzydzieści lat biskupińska wieża stała się produktem markowym Biskupina i jego symbolem. Czy możemy, bazując na naszej wiedzy, zmieniać symbole? Pytał Wiesław Zajączkowski, dyrektor Muzeum w Biskupinie, podczas międzynarodowej konferencji naukowej.
Przez trzy dni w sali Kinowej Muzeum w Biskupinie trwała międzynarodowa konferencja naukowa, której wiodący temat brzmiał "Budownictwo i architektura epoki brązu i żelaza w Europie Środkowej - problemy rekonstrukcji". Konferencja została zorganizowana w 70. rocznicę rozpoczęcia badań wykopaliskowych w Biskupinie. W czasie konferencji przedstawiono i wysłuchano trzydzieści wystąpień i prezentacji naukowców z niemal całej Europy, którzy poruszali wiele istotnych, nie tylko dla nauki, problemów.
Polski projekt monet euro
fot. Jacek Mielcarzewicz
Wojciech Piotrowski z Muzeum Archeologicznego w Biskupinie podjął próbę oceny rezerwatu archeologicznego w Biskupinie na tle wybranych rezerwatów archeologicznych w Europie: Niemczech, Francji, Holandii, Łotwie, Węgrzech, Czechach, Austrii, Danii, Szwajcarii i Szkocji. - "Spośród ponad 400 ośrodków popularyzujących w całej Europie wiedzę o pradziejach i średniowieczu poprzez rekonstrukcje i archeologię doświadczalną tylko niewielka liczba z nich - mówił Wojciech Piotrowski - spełnia współczesne wymogi stawiane archeologicznym rezerwatom". Wśród nich jest rezerwat biskupiński.
O konstrukcyjnych rozwiązaniach osady obronnej kultury łużyckiej w Biskupinie mówiła Anna Grossman z Muzeum Archeologicznego w Biskupinie. - "Szerokopłaszczyznowe badania na półwyspie biskupińskim - mówiła Anna Grossman - ujawniły znakomicie zachowane drewniane konstrukcje obronne i zwartą wewnętrzną zabudowę mieszkalną wraz z rozbudowanym systemem komunikacyjnym datowane na koniec epoki brązu i epokę żelaza. Dzięki temu można było przeprowadzić hipotetyczną rekonstrukcję całego systemu obronnego i układu zabudowy wewnętrznej w dwóch fazach jego funkcjonowania". Wyodrębniono elementy konstrukcji falochronu, wału, bramy, pomostu i drogi dojazdowej, prawdopodobny przebieg ulicy okrężnej i ulic poprzecznych. Rozpoznano szczegółowo rozwiązania konstrukcyjne domów i ich rozplanowania. Przeprowadzono studia nad założeniami konstrukcyjnymi z podaniem propozycji różnych rozwiązań. Analogii do biskupińskiego stanowiska poszukiwano na terenie Polski. Badania prowadzone przez różne zespoły wyłoniły wśród nich kilka, w których rozwiązania konstrukcyjne wydawały się podobne do biskupińskich, dzięki czemu zyskały nazwę grodów typu biskupińskiego (Jankowo, Smuszewo, Sobiejuchy, Izdebno). Biskupin i porównywane grody typu biskupińskiego wyróżniają się na tle innych tego typu stanowisk z późnej epoki brązu i epoki żelaza. Istotne są tu nie tylko elementy konstrukcyjne, których istnienie stwierdzono również na innych stanowiskach, lecz koncepcja założenia całego grodu i zadziwiająca jak na ówczesne czasy w tej części Europy, konsekwentna jego realizacja.
Tak według Tadeusza Żurowskiego mogła wyglądać wieża biskupińska na podstawie opracowania "III Sprawozdanie z prac wykopaliskowych w grodzie kultury łużyckiej w Biskupinie"
rys. Adriana Witucka
Czy można zmieniać symbole? Nad tym w czasie swojego wystąpienia zastanawiał Wiesław Zajączkowski. Wizerunek biskupińskiej wieży jest znany w Polsce i na całym świecie.
Widnieje w herbie powiatu żnińskiego, a ostatnio również jest brany pod uwagę jako element monety euro. "Wykopaliska w Biskupinie - mówił Wiesław Zajączkowski - odsłoniły znakomicie zachowane fragmenty osiedla obronnego kultury łużyckiej. Planigrafia odkrytych obiektów i w mniejszym stopniu stratygrafia dostarczają wiele materiałów dla różnych prób rekonstrukcji. Najmniej problemów mamy, mówił Wiesław Zajączkowski, z odtworzeniem falochronu, który zachował się w dobrym stanie. W dotychczasowej literaturze są odnotowane próby różnych rekonstrukcji wału obronnego. W Biskupinie zbudowano trzy kolejne wersje wału w skali 1:1 i każdą kolejną można uznać za bardziej zbliżoną do odległej rzeczywistości. Rekonstrukcje te nie rozstrzygnęły występowania od strony wewnętrznej wału szeregu słupów. Największy rekonstrukcyjny problem przysparza biskupińska wieża. Obecnie istniejąca rekonstrukcja wieży jest jej drugą wersją. Mamy też - mówił Wiesław Zajączkowski - wiele propozycji rysunkowych. Z badań dendrochronologicznych wiadomo, że słupy w bramie były wymieniane, a zatem obecna rekonstrukcja bramy jest mało prawdopodobna. Kwestią do rozstrzygnięcia jest konstrukcja górnej partii wieży, która prawdopodobnie była budowana na zrąb. W innych elementach przypominała ona pierwszą rekonstrukcję wieży. Przez ostatnie trzydzieści lat wieża w obecnym kształcie stała się produktem markowym Biskupina i jego symbolem. Czy możemy, bazując na naszej wiedzy, zmieniać symbole?" - pytał na zakończenie swojego wystąpienia Wiesław Zajączkowski.
opracował
Jacek Mielcarzewicz
na podstawie wystąpień
Anny Grossman,
Wojciecha Piotrowskiego,
Wiesława Zajączkowskiego
Pałuki nr 648 (29/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze