Reklama

Dla ochrony przed niechcianymi inwestycjami

Część mieszkańców wyraziła swoje wątpliwości wobec obostrzeń dotyczących wsi po uchwaleniu planu

       fot. Arkadiusz Majszak

Biskupin, gmina Gąsawa, plan zagospodarowania przestrzennego
     Dla ochrony przed niechcianymi inwestycjami
     Gmina Gąsawa powoła nowego planistę do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Biskupina. Nie dość, że za projekt planu z 2012 roku, który nie został uchwalony, gmina musiałaby zapłacić, to jeszcze wywołuje on obawy części mieszkańców wsi.

     7 października w świetlicy wiejskiej w Biskupinie odbyło się zebranie samorządu mieszkańców sołectwa Biskupin z wójtem Błażejem Łabędzkim i częścią gąsawskich radnych. Celem zebrania było wyrażenie opinii przez mieszkańców Biskupina na temat miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów położonych w obrębie wsi. Część budynków w Biskupinie objętych planem - zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków - została wpisana do ewidencji zabytków. Jednakże niepokój właścicieli tychże budynków budzi fakt, że po objęciu wsi planem nie będą mogli dokonywać zmiany użytkowania swojej własności, a także jej rozbudowy czy też przebudowy.
     - Nie będzie można budynku malować i żadnych ociepleń stosować. Nie włączajcie więc wioski do planu, a wpiszcie do niego jedynie teren Rezerwatu Archeologicznego - apelowała część mieszkańców.
     OBAWA O WIELKIE BUDOWLE
     Szymon Nowaczyk zwrócił uwagę, iż plan będzie korzystny dla wsi i nie będzie stanowił żadnego problemu. Podkreślił również, iż obostrzenia wobec właścicieli budynków uznanych za zabytki nie wynikają z planu zagospodarowania przestrzennego, lecz z uzgodnień konserwatora zabytków.
     Marek Lewandowski zaznaczył z kolei, że jeśli plan dla Biskupina nie zostanie uchylony, to we wsi będą mogły powstawać kolejne wielkie budowle. - Jest przewaga ludzi, którzy pracują na wykopaliskach. To zebranie powinno być nieważne - powiedział mieszkaniec nieżyczący sobie zdjęć i ujawniania danych.
     PLAN NIE OGRANICZY PRAWA WŁASNOŚCI
     Mariusz Kazik, przewodniczący Rady Gminy w Gąsawie wyjaśnił, że nawet gdyby spotkanie z mieszkańcami Biskupina w minioną środę się nie odbyło, to prace nad planem i tak dalej byłyby prowadzone. Dodał, iż czas na składanie ostatecznych uwag przyjdzie w momencie, kiedy projekt planu zostanie wyłożony do publicznego wglądu. Poinformował również zaniepokojonych mieszkańców, iż to oni są właścicielami budynków i nikt nie ogranicza ich prawa własności. Bez względu na to, czy plan będzie obowiązywać czy nie, wszelkie inwestycje będą musieli uzgadniać z konserwatorem zabytków. - Plan nie jest rzeczą straszną. Chodzi o to, że my nie mamy wpływu na to, co robi konserwator, ale mamy wpływ na to, co państwo chcą wnieść do planu i my jako Rada Gminy możemy to uchwalić - przekonywał Mariusz Kazik. I nie wykluczył, że gmina może zaproponować też zupełnie nowy obszar, który zostanie objęty planem.
     NOWY PLAN
     Wójt Błażej Łabędzki przyznał, że możliwa jest zmiana granic planu i zlecenie jego opracowania nowemu planiście. Wyjaśnił, iż cel spotkania był taki, by poznać opinię mieszkańców na temat planu opracowywanego przez planistkę Małgorzatę Janiak. W sytuacji, kiedy opinie mieszkańców wsi na temat projektu opracowywanego planu są podzielone, zaproponował, żeby opracowaniem planu zajął się nowy planista, a uzgodnienia z mieszkańcami co do obszaru objętego planem rozpoczęły się już przed rozpoczęciem prac nad przygotowaniem nowego planu.
     Gmina wycofa się zatem z projektu planu dla Biskupina, który konsultowany był w ubiegłą środę z mieszkańcami i nawiąże współpracę z nowym planistą. - Termin zależy od zabezpieczenia pieniędzy. Będziemy mieli pieniądze, to zaczniemy temat odpalać - powiedział wójt.
     Szymon Nowaczyk zwrócił uwagę, by nowy plan zabezpieczał wieś przed niechcianymi inwestycjami.
     Wiesław Zajączkowski podkreślił, że opracowany powinien zostać taki plan, który pomógłby w funkcjonowaniu całej wsi.
     Mariusz Kazik przekonywał, by spotkać się z mieszkańcami i nowym planistą jeszcze raz w tym roku. Jego zdaniem, zabezpieczenie pieniędzy w budżecie to jedna sprawa, a konsultacje wstępne z mieszkańcami w celu opracowania granic planu mogą odbyć się już w najbliższym czasie.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1235 (41/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości