Reklama

Dla ZEC: nowy inwestor lub upadłość

Nowy prezes spółki "Łączność" Józef Flakiewicz: udziały ZEC zostaną sprzedane nowemu inwestorowi fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, ZEC, inwestor, upadłość, gmina, BRE Leasing
     Dla ZEC: nowy inwestor lub upadłość
    W piątek gmina Żnin zrezygnowała z prawa pierwokupu udziałów w Zakładzie Energetyki Cieplnej, ma więc ich nadal jedynie 10%. Pozostałymi dysponuje "BRE Leasing", do którego należy decyzja, co do dalszych losów zakładu.

     O tym, że firma "Łączność" z Bydgoszczy odkupiła od "Fluid Corporation" z Krakowa 20% udziałów w ZEC Żnin informowaliśmy w połowie listopada. Jednak paragraf 8 umowy zbycia udziałów ZEC z 2000 roku mówi, że pozostali udziałowcy maja prawo pierwokupu. Chodzi o to, że jeśli jeden ze wspólników chce sprzedać swoją część udziałów, to pozostali muszą wyrazić na to zgodę, ponieważ umowa gwarantuje im pierwszeństwo nabycia udziałów. Tak też było w przypadku ZEC.  

     Gmina Żnin jako właściciel 10% udziałów 26 listopada została zapytana pisemnie przez Przedsiębiorstwo Usług Specjalistycznych "Łączność", czy chce nabyć 90% udziałów ZEC. Burmistrz Jarosław Jaworski zapisał w uzasadnieniu do uchwały w tej sprawie, że sytuacja finansowa gminy nie pozwala na nabycie udziałów ciepłowni. Chodziło o kwotę 27.173 zł z jednoczesnym uregulowaniem zobowiązań ZEC wobec "BRE Leasing" z tytułu umowy leasingu na kwotę prawie 4 mln zł (dokładnie 3.972.827 zł).  
     Obecnie kontrolę nad spółką "Łączność" ma "BRE Leasing", a pracownik banku Józef Flakiewicz, starszy specjalista do spraw windykacji, jest jej prezesem. Prezes spółki był obecny na sesji Rady Miejskiej w ubiegły piątek i przedstawił plany firmy dotyczące ciepłowni.

Reklama

Przedstawiciel "BRE Leasing" Marek Kowalski: o ważności zawartej umowy leasingu może rozstrzygnąć sąd fot. Remigiusz Konieczka

     Józef Flakiewicz powiedział, że po braku zgody gminy Żnin na poręczenie kredytu dla ZEC przedstawiciele banku, w którym ciepłownia jest zadłużona na kwotę około 8 mln zł, zaczęli poszukiwać rozwiązań zmierzających do odzyskania przynajmniej części pieniędzy. Po przejęciu spółki "Łączność" "BRE Leasing" rozpoczął rozmowy z Janem Gładkim, prezesem "Fluid Corporation". Doprowadziło to do zbycia udziałów przez "Fluid" na rzecz "Łączności" w październiku br.  
     Posiadając większość udziałów firma "Łączność" chciała doprowadzić do zbycia akcji innemu inwestorowi, który zgodziłby się spłacić należności wobec "BRE Leasing". - "Chciałbym, aby potencjalny inwestor miał przychylność władz i społeczeństwa, dlatego zabiegałem o zorganizowanie prezentacji" - powiedział Józef Flakiewicz.  
     W październiku odbyły się spotkania z dwoma potencjalnymi inwestorami: firmą "Praterm" z Warszawy oraz firmą "Dalkia Termika" z kapitałem francuskim, która jest właścicielem ciepłowni w Poznaniu. Do wyboru konkretnej firmy jeszcze nie doszło.
     Prezes ZEC Leszek Falkowski powiedział, że działania głównego udziałowca i "BRE Leasing" idą w dobrym kierunku. Dodał również, że sytuacja finansowa ZEC nie jest najlepsza i dlatego trzeba jak najszybciej ją poprawić i znaleźć korzystne rozwiązanie dla zakładu.

Reklama

     Radny Kazimierz Jańczak zapytał Marka Kowalskiego, dyrektora działu windykacji "BRE Leasing", ile osób będzie zwolnionych z ZEC, jeśli przejmie go inny inwestor. - "Nie wiem, jakie będą ruchy nowego inwestora. Były zorganizowane spotkania z nimi i wtedy trzeba było zadać to pytanie" - odpowiedział Marek Kowalski.  
     Natomiast radny Krzysztof Jóźwiak chciał się dowiedzieć, czy z mocy prawa umowa leasingu jest ważna, skoro podpisał ją prezes ZEC, który nie był prezesem, ponieważ nie został wybrany na to stanowisko przez wspólników.
     - "Umowa w stu procentach jest ważna. Potwierdzili to nasi prawnicy i eksperci" - stwierdził Marek Kowalski.  
     - "Mówi pan, że jeśli się nie zgodzimy, to bank może wejść na hipotekę. Zabezpieczenie może być nieważne skoro BRE podpisał umowę ze sprzątaczką i sąd może ją unieważnić" - stwierdził radny Roman Rezulak. Przedstawiciel "BRE Leasing" stwierdził jedynie, że tylko sąd może zawartą umowę unieważnić.
     Radni jedenastoma głosami za na mocy uchwały nie wyrazili zgody na nabycie przez gminę udziałów ZEC. W ten sposób "Łączność" otrzymała zielone światło do sprzedaży swoich 90% akcji nowemu inwestorowi.
     W tym tygodniu (w poniedziałek i wtorek) odbyły się kolejne spotkania z przedstawicielami inwestorów. Cały czas w rachubę wchodzą dwie wymienione wyżej firmy. Jak się dowiedzieliśmy, jednym z głównych tematów jest sprawa porozumienia z 2000 roku, na mocy którego gmina ma otrzymywać od nabywcy 80 tys. zł rocznie przez 15 lat. Inwestorzy zaproponowali dwa porozumienia. Zakładają one między innymi wliczenie należnej kwoty w przyszłe inwestycje na terenie miasta. Ostateczna decyzja, czy zostaną one podpisana czy nie, należy do burmistrza, z którym od wtorkowego popołudnia nie możemy się skontaktować. Natomiast nazwa nowego inwestora ma zostać ogłoszona w przyszłym tygodniu.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 669 (50/2004)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości