Roman Pankiewicz podczas spotkania opowiedział o Niemczech fot. Barbara Filipiak
Żnin, biblioteka, spotkanie, podróżnik, Roman Pankiewicz
Drugi żywioł w bibliotece
7 kwietnia w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Żninie odbyło się spotkanie autorskie z Romanem Pankiewiczem - podróżnikiem i autorem książek.
Pochodzący z Krakowa Roman Pankiewicz gościł w żnińskiej bibliotece kilkakrotnie - będąc przez dwa lata managerem znanego pisarza literatury dziecięcej Wiesława Drabika towarzyszył mu podczas jego spotkania autorskiego w maju 2011 r., a następnie dwukrotnie promując własne książki z tryptyku podróżniczego Trzy żywioły: Matuszka Rosija - pierwszy żywioł, Islandia - trzeci żywioł (w kwietniu 2013 i maju 2014 r.) oraz w ostatni czwartek promując Niemcy - moja mała ojczyzna - drugi żywioł.
Chęć poznawania świata sprawiła, że los rzucał autora tryptyku w różne strony. Potrafił przy tym umiejętnie łączyć pracę zawodową, pasję podróżniczą i obserwację życia mieszkańców kraju, w którym aktualnie przebywał. Po powrocie do ojczyzny w książkach opisywał to, co zobaczył, a następnie ruszał w Polskę, by podzielić się wrażeniami z tych wypraw na spotkaniach autorskich, dając przy tym wiele rad i wskazówek m.in. dzieciom i młodzieży, jak radzić sobie w życiu.
Spotkania z Romanem Pankiewiczem adresowane są przede wszystkim do uczniów szkół podstawowych i gimnazjów, stąd też w czwartek opowieści Romana Pankiewicza o Niemczech wysłuchali uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Żninie. - Tak mało wiemy o tym kraju, jego kulturze, zabytkach, wybitnych postaciach i w ogóle o życiu w Niemczech, zwłaszcza w czasach obecnych, bardzo ciekawych - stwierdził Roman Pankiewicz i opowiedział o jego historii, zabytkach, codziennym życiu i postaciach, które miały znaczący wpływ na powstanie i rozwój Niemiec na przestrzeni wieków.
Pisarz zauważył, że Niemcy na przestrzeni ostatnich lat bardzo się zmieniły. Kiedy ponad 20 lat temu przez 3 lata mieszał we Frankfurcie nad Menem, było to miasto czyste i uporządkowane. Kiedy w ubiegłym roku odwiedził Frankfurt, przeraził się bałaganem panującym na ulicach, gdzie walały się śmieci, a znieczulica społeczna na drugiego człowieka jest ogromna. Poważnym problemem, jak zauważył, są również uchodźcy. - Pod pozorem niesienia demokracji i otwarcia się Niemców na świat, pani Angela Merkel przyjęła ogromne ilości tych imigrantów, którzy nie zawsze przybywają do Europy pod presją jakichś wydarzeń wojennych. Bardzo często przybywają tylko po to, by polepszyć swój los - mówił Roman Pankiewicz.
Zapytany, czy planuje jeszcze wyjechać gdzieś do pracy na dłużej odpowiedział, że zamierza jedynie turystycznie i rekreacyjnie wyjeżdżać i poznawać świat, o ile terroryzm się nie rozwinie na tyle, że człowiek będzie się bał jechać na urlop za granicę, bo może bomba wybuchnąć.
Więcej zdjęć w naszej galerii oraz film w zakładce Filmy.
Barbara Filipiak, 13 IV 2016
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze