29 listopada tuż przed 8.00 w Żninie na przejściu dla pieszych przez ul. Klemensa Janickiego doszło do mrożącego krew w żyłach zdarzenia. Samochód wjechał na pasy w momencie, gdy zaczęło wchodzić na nie dziecko pod opieką dorosłej. Dzięki uprzejmości jednego z mieszkańców Żnina prezentujemy nagranie z monitoringu.
W piątkowy poranek 29 listopada doszło do wypadku przy ul. Klemensa Janickiego w Żninie, w okolicy skrzyżowania z ul. Górską. Do przejścia dla pieszych podchodziła kobieta z dzieckiem. W trakcie wchodzenia na pasy dziecko wyszło na jezdnię pierwsze i w tym momencie wpadło pod nadjeżdżający z kierunku centrum miasta samochód osobowy. Ten nie zatrzymał się przed pasami, mimo iż jadący z naprzeciwka inny samochód już wcześniej przed zebrą stanął. Było to kilka minut przed 8.00. Dziecko odbiło się od zderzaka i upadło na asfalt.
Ruch na ulicy momentalnie stanął, Kobieta zaczęła tulić dziecko, wzięła je na ręce, świadkowie wezwali służby ratunkowe. dziecko zostało zabrane do szpitala. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że dziecko nie odniosło poważniejszych obrażeń.
Podinspektor Krzysztof Jaźwiński zastępca naczelnika sekcji prewencji i ruchu drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie poinformował, że zgłoszenie wpłynęło o 8.00. Policjanci ustalili, że kierujący seicento 80-letni mieszkaniec powiatu żnińskiego nie udzielił pierwszeństwa kobiecie z dzieckiem przechodzącym na przejściu dla pieszych. Doszło do uderzenia w wyniku którego ucierpiała 6-letnia dziewczynka. Zespół ratownictwa medycznego zabrał dziewczynkę do szpitala. w Bydgoszczy. Od tego, czy jej uszczerbek na zdrowiu będzie skutkował powyżej 7 dni, czy też poniżej, będzie zależała kwalifikacja tego zdarzenia jako wypadku lub kolizji. Kierowca był trzeźwy. Policjanci zebrali materiały dochodzeniowe na miejscu zdarzenia.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.pytanie 1: kiedy z polskiego prawa zostanie usunięty NIELEGALNY (bo łamiący art. 11 pkt. 9 Konwencji o ruchu drogowym, za to podżegający kierowców do popełniania takich przestępstw jak na filmie) przepis zezwalający omijać pojazd który zatrzymał się przed przejściem żeby ustąpić pierwszeństwa pieszemu? pytanie 2: kiedy Polska przestanie NIELEGALNIE dzielić jedno przejście na wiele przejść? Bo konwencja o ruchu drogowym zezwala dzielić jedno przejście na wiele przejść tylko wtedy gdy jezdnie są rozdzielone wyspą na całej długości, a pasy jezdni są dostatecznie od siebie odległe. Czyli "pieszemu który kiedykolwiek w przyszłości będzie przechodzić" (taka jest oryginalna treść przepisu z art. 21 po zastosowaniu prawa traktatów który Polska "przetłumaczyła" na... "wchodzący") nie będzie to utrudniać przekraczania jezdni. Bo potem dla kierowców każdy rozdzielnik dzielący pasy jezdni, nawet ten namalowany na asfalcie, "dzieli" im jedno przejście na "wiele przejść".... --- Uzasadnienie: Konwencja o ruchu drogowym zakazuje OMIJAĆ pojazd który zatrzymał się przed przejściem a NADJECHAŁ Z NAPRZECIWKA. Na filmie to ten pojazd który stoi na przeciwnym pasie i ustępuje pierwszeństwa. A Polska w ustawie o ruchu drogowym art. 26. pkt. 3 podpunkt 2 dodała własny dopisek o treści "jechał w tym samym kierunku, lecz" który ten pojazd NIELEGALNIE (bo art. 91 pkt. 1 i pkt. 2 Konstytucji) z tego przepisu wyłączył. Dalej obowiązuje wprost i PRZED przepisem ustawy krajowej przepis konwencji który zakazuje wjazdu na przejście w celu ominięcia tego pojazdu. Patrz art. 11 pkt. 9 Konwencji w pięciu językach w których jest treść konwencji zgodnie z art. 56 konwencji. A nawet w polskim przekładzie wydanym na podstawie prawa wewnętrznego (wygasłego już rozporządzenia do wygasłego dekretu o j. polskim) w którym proste treści zmienili na niezrozumiały bełkot a wiele przepisów wprost sfałszowali tego dopisku że omijanie może dotyczyć wyłącznie pojazdu który nadjechał z naprzeciwka NIE MA. Z tych pięciu wersji najszersza jest francuska, która ma treść "zakazuje sie wjazdu na przejście jeśli wiązało by się to z wyprzedzaniem, omijaniem i WYMIJANIEM pojazdu ustępującego pierwszeństwa pieszemu". Jak tylko pojazd jadący z naprzeciwka hamuje przed przejściem to już nie wolno ani go wyminąć ani wjechać na przejście. To Polska do swojej ustawy dodała dopisek że jak się zatrzyma to już ten zakaz nie obowiązuje i można go ominąć i konwencję łamie... A zgodnie z prawem traktatów który Polska ratyfikowała w 1990 roku Polskę obowiązuje wersja najszersza tego przepisu. To tak samo jak z aferą z immunitetem delegata do Zgromadzenia Ogólnego Rady Europy, posła R. Statut Rady Europy w art. 40 ma dwie wersje - we francuskiej jest "posła powinien obejmować co najmniej immunitet od zatrzymania i przeszukania ograniczony do jego wypowiedzi i głosowań", a w angielskiej "posła powinien obejmować co najmniej immunitet od zatrzymania i przeszukania, a wolność wypowiedzi i głosowań powinna być chroniona bardziej", i delegat do RE ma immunitet.
pytanie 1: kiedy z polskiego prawa zostanie usunięty NIELEGALNY (bo łamiący art. 11 pkt. 9 Konwencji o ruchu drogowym, za to podżegający kierowców do popełniania takich przestępstw jak na filmie) przepis zezwalający omijać pojazd który zatrzymał się przed przejściem żeby ustąpić pierwszeństwa pieszemu? pytanie 2: kiedy Polska przestanie NIELEGALNIE dzielić jedno przejście na wiele przejść? Bo konwencja o ruchu drogowym zezwala dzielić jedno przejście na wiele przejść tylko wtedy gdy jezdnie są rozdzielone wyspą na całej długości, a pasy jezdni są dostatecznie od siebie odległe. Czyli "pieszemu który kiedykolwiek w przyszłości będzie przechodzić" (taka jest oryginalna treść przepisu z art. 21 po zastosowaniu prawa traktatów który Polska "przetłumaczyła" na... "wchodzący") nie będzie to utrudniać przekraczania jezdni. Bo potem dla kierowców każdy rozdzielnik dzielący pasy jezdni, nawet ten namalowany na asfalcie, "dzieli" im jedno przejście na "wiele przejść".... --- Uzasadnienie: Konwencja o ruchu drogowym zakazuje OMIJAĆ pojazd który zatrzymał się przed przejściem a NADJECHAŁ Z NAPRZECIWKA. Na filmie to ten pojazd który stoi na przeciwnym pasie i ustępuje pierwszeństwa. A Polska w ustawie o ruchu drogowym art. 26. pkt. 3 podpunkt 2 dodała własny dopisek o treści "jechał w tym samym kierunku, lecz" który ten pojazd NIELEGALNIE (bo art. 91 pkt. 1 i pkt. 2 Konstytucji) z tego przepisu wyłączył. Dalej obowiązuje wprost i PRZED przepisem ustawy krajowej przepis konwencji który zakazuje wjazdu na przejście w celu ominięcia tego pojazdu. Patrz art. 11 pkt. 9 Konwencji w pięciu językach w których jest treść konwencji zgodnie z art. 56 konwencji. A nawet w polskim przekładzie wydanym na podstawie prawa wewnętrznego (wygasłego już rozporządzenia do wygasłego dekretu o j. polskim) w którym proste treści zmienili na niezrozumiały bełkot a wiele przepisów wprost sfałszowali tego dopisku że omijanie może dotyczyć wyłącznie pojazdu który nadjechał z naprzeciwka NIE MA. Z tych pięciu wersji najszersza jest francuska, która ma treść "zakazuje sie wjazdu na przejście jeśli wiązało by się to z wyprzedzaniem, omijaniem i WYMIJANIEM pojazdu ustępującego pierwszeństwa pieszemu". Jak tylko pojazd jadący z naprzeciwka hamuje przed przejściem to już nie wolno ani go wyminąć ani wjechać na przejście. To Polska do swojej ustawy dodała dopisek że jak się zatrzyma to już ten zakaz nie obowiązuje i można go ominąć i konwencję łamie... A zgodnie z prawem traktatów który Polska ratyfikowała w 1990 roku Polskę obowiązuje wersja najszersza tego przepisu. To tak samo jak z aferą z immunitetem delegata do Zgromadzenia Ogólnego Rady Europy, posła R. Statut Rady Europy w art. 40 ma dwie wersje - we francuskiej jest "posła powinien obejmować co najmniej immunitet od zatrzymania i przeszukania ograniczony do jego wypowiedzi i głosowań", a w angielskiej "posła powinien obejmować co najmniej immunitet od zatrzymania i przeszukania, a wolność wypowiedzi i głosowań powinna być chroniona bardziej", i delegat do RE ma immunitet.