Poetka i hafciarka z Kociewia, której korzenie wywodzą się z pogranicza Pałuk i Krajny, 15 marca spotkała się z czytelnikami w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Barcinie.
Bożena Ronowska to uznana twórczyni ludowa z Kociewia. Tytuł przyznany jej został za wiersz będący ewenementem jeśli chodzi o tematykę, mianowicie poświęcony miłości do ziemi, której nie jest się posiadaczem, choć paradoksalnie jest się nim. Wiersz poświęcony był związkom pracowników rolnych z ziemią wchodzącą niegdyś w skład Państwowych Gospodarstw Rolnych. Bożena Ronowska nie ukrywa, że jej rodzice w takim gospodarstwie pracowali i tam się wychowała.
Jest członkinią Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie, poetką, hafciarką i publicystką z wieloma nagrodami i dwukrotnym stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jest również regionalistką, prowadzi warsztaty rękodzieła ludowego w szkołach i innych placówkach kulturalnych. Bożena Ronowska dała się poznać jako autorka i współrealizatorka projektów realizowanych z funduszy Unii Europejskiej. Pochodzi z pogranicza Pałuk i Krajny, ale jej twórczość związana jest z Kociewiem. Wyszywa od 1999 roku, a poezje pisze od 2003 r. Wydała trzy tomiki wierszy: Ogród wyśniony w 2004 r., Słońce mej duszy w 2006 oraz W rumiankowej dolinie w 2008. Publikowała w wielu czasopismach i almanachach. Za ostatni tomik otrzymała III nagrodę na Międzynarodowych Targach Książki Costerina w Kościerzynie. Jest na ostatnim roku studiów kulturoznawczych na WSG w Bydgoszczy. Prowadzi badania z zakresu kultury ludowej Pomorza.
Wizyta Bożeny Ronowskiej przyciągnęła nie tylko miłośników poezji, ale też amatorki haftu. Miały one możliwość zapoznania się z technikami stosowanymi przez artystkę z Kociewia, która prezentowała te techniki zainteresowanym hafciarkom.
Dużo emocji wzbudziła część poetycka spotkania. Otóż autorka czytała liczne swoje wiersze, w tym także te najbardziej osobiste, poświęcone ojcu. Tata poetki zmarł w zeszłym roku. Barcinianie nie mieli możliwości wysłuchania zbyt wielu erotyków autorstwa Bożeny Ronowskiej, choć są one wysoko oceniane przez krytyków, którzy porównują je z poezją Bolesława Leśmiana. Poezja Bożeny Ronowskiej ujrzała światło dzienne dzięki wsparciu i słowom otuchy, które na początku swego pisania autorka otrzymała od Zygmunta Bukowskiego, znanego artysty z Kociewia, który już nie żyje.
Karol Gapiński, 21 III 2012
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze