"Mali Polanie" podczas występu fot. Sylwia Wysocka
Rogowo, Dzień Kobiet, HoNoTu, Domino, Debiut, Gama, Fantazja
HoNoTu polowało na antylopkę
Wokalne, taneczne, militarne popisy a po nich ogromna porcja humoru, tak wyglądał Dzień Kobiet w Rogowie.
Blisko cztery godziny rozrywki w niedzielne popołudnie zapewnił wójt Rogowa Józef Sosnowski zaproszonym na uroczystość Dnia Kobiet mieszkankom gminy, choć przybyli też panowie.
Uroczystość zorganizowali Gminny Dom Kultury i Gminna Biblioteka Publiczna w Rogowie. Po powitaniu gości, którego dokonał Piotr Kasprzak, głos zabrał wójt. Przypomniał on czasy, kiedy święto kobiet naznaczone było goździkiem, rajstopami i kawą. Życzył dużo zdrowia, radości, miłości, spełnienia wszystkich marzeń.
Na zaproszenie włodarza odpowiedziały licznie mieszkanki. Na scenie w pierwszej odsłonie zaprezentowały się sekcje działające w gnieźnieńskim MOK. Pojawiła się formacja piastowska Mali Polanie, którzy zaprezentowali szyk bojowy i militarne umiejętności wojów pod okiem instruktora Macieja Kuźniewskiego.
Na scenie tego dnia wokalnie zaprezentowały się grupy: Domino, Debiut, Gama, Fantazja pod okiem Agnieszki Żółtowskiej. Taneczne umiejętności zaprezentowała grupa Nitro, przygotowana przez Katarzynę Rajkowską. Bisów doczekała się grupa wokalno-instrumentalna Retro. - Nazywamy się grupą "Retro", co widać i bardzo się cieszymy, że możemy przed państwem wystąpić - mówiła jedna z wokalistek zachęcając do wspólnego śpiewania.
"HoNoTu" jako małżeństwo prezentując rodzinką sielankę podziwiają telewizyjny program dla dorosłych fot. Sylwia Wysocka W przerwie, gdy na biesiadujących czekała kawa i słodkości, na scenie instalowały się dwa poznańskie kabarety HoNoTu oraz Krzesełko.
Swoimi skeczami i scenkami, w których przewijał się temat kobiet, ich wad, przyzwyczajeń, pruderyjności, próżności, histerii itp. rozśmieszali do łez. Do udziału w programie angażowali mieszkanki m.in. Beatę Kostrzewę, Martynę Goclik, Elizę Reszke, Wiolettę Nowakowską, Wandę Petrykowską. Salwy śmiechu i oklaski dowodziły, że kabarety doskonale wypełniły swe role. Panie, które w trakcie kabaretowych występów musiały wracać do domów z uwagi na porę i czas niedzielnej, rodzinnej kolacji, żałowały, że występ kabaretu zaplanowano na koniec przy tak obszernym programie, którym można by wypełnić dwa niedzielne popołudnia.
Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka, 11 III 2014
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze