Reklama

Jeśli pracownica zechce, konkursu nie będzie

Likwidacja, MZOSiR, Szubin, konkurs, Krystyna Sichel, Beata Danielewska-Szymczak
     Jeśli pracownica zechce, konkursu nie będzie
    Krystyna Sichel, wiceburmistrz Szubina nie ukrywa, że gdyby Beata Danielewska-Szymczak, pracownica urzędu i radna powiatowa, wyraziła chęć objęcia stanowiska koordynatora do spraw sportu, to mogłaby je objąć na zasadzie przesunięcia i konkurs nie byłby ogłaszany.

     Przypomnijmy, że burmistrz Artur Michalak postanowił zlikwidować Miejski Zespół Oświaty, Sportu i Rekreacji w Szubinie i utworzyć w jego miejsce wydział edukacji i sportu, dzięki któremu ma być lepszy przepływ informacji, skuteczniejszy nadzór nad oświatą i sportem oraz większa przejrzystość finansów. Po przekształceniach bezpośrednio burmistrzowi podlegać będzie koordynator sportu gminnego, którego rolę dziś częściowo pełni koordynator sportu szkolnego oraz dwóch instruktorów pracujących na orlikach. Dotychczasowy dyrektor MZOSiR Marek Nowicki będzie dyrektorem oraz jego likwidatorem do końca tego roku, a od 1 stycznia 2016 r., za zgodą stron, zostanie zatrudniony na stanowisku naczelnika przyszłego wydziału. Według harmonogramu likwidacja zespołu rozpocznie się 1 października. MZOSiR zostanie zlikwidowany 31 grudnia br.
     Przekształcenia budzą wątpliwości i obawy pracowników podległych strukturze obecnego MZOSiR. Osoby, z którymi udało nam się porozmawiać, nie wiedzą, czy po likwidacji MZOSiR zarobki pozostaną na tym samym poziomie czy też będą niższe. Obawiają się również redukcji etatów na obiektach sportowych lub przerzucania pracowników do pracy na pół etatu na stadionie, a pół etatu na siłowni. W Szubinie głośno też mówi się, że w konkursie na koordynatora do spraw sportu w nowym wydziale ma wystartować radna Rady Powiatu w Nakle i pracownik Urzędu Miejskiego w Szubinie Beata Danielewska-Szymczak.
     Krystyna Sichel, zastępca burmistrza Szubina wyjaśnia, iż praca pracowników obiektów sportowych ma inny charakter niż zatrudnionych aktualnie w urzędzie. Dodaje, iż proces likwidacji MZOSiR rozpoczyna się dopiero 1 października. Aktualnie trwają przygotowania do jego przeprowadzenia.
     - Koordynatora sportu chcemy zatrudnić od 1 stycznia 2016 roku, więc jeżeli będzie konkurs, to oczywiście odpowiednio wcześniej musi być ogłoszony. Nikomu nie możemy zabronić stawać do konkursu, więc to jest decyzja pani Beaty Danielewskiej-Szymczak, czy będzie ubiegała się o to stanowisko. W przypadku pracowników urzędu, a pani Beata jest naszym pracownikiem, nie musimy ogłaszać konkursu, aby proponować inny charakter pracy - stanowisko. Cały czas to robimy, urzędnicy odchodzą na emerytury, urlopy macierzyńsko-tacierzyńskie, wychowawcze i wówczas muszą być niezbędne przesunięcia, bo my musimy wykonywać swoją pracę w sposób ciągły, realizować zadania i cele, jakie sobie postawiliśmy przychodząc do pracy w urzędzie - tłumaczy wiceburmistrz Szubina.
     Początkowo reforma zakładała, że koordynator do spraw sportu zostanie wyłoniony w drodze konkursu. Teraz okazuje się, że nie jest to do końca jeszcze ustalone. Dlaczego?
     - Musimy przeanalizować prawnie, czy będzie potrzeba ogłaszania konkursu i zorientować się, kto byłby zainteresowany takim stanowiskiem. Bo jeśli to będzie ktoś z urzędu i będzie możliwość przeniesienia go na to stanowisko pracy, to nie będzie potrzeby ogłaszać konkursu. Wcześniej musimy to prawnie rozważyć. Mamy na to czas do końca roku - wyjaśnia wiceburmistrz.
     Jak udało nam się ustalić, Beata Danielewska-Szymczak pracowała kiedyś na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy. Ma zatem stosowne przygotowanie do objęcia funkcji koordynatora. Ten atut może mieć kluczowe znaczenie przy obsadzaniu stanowiska koordynatora. I władze Szubina o tym wiedzą. Wiceburmistrz nie ukrywa, że gdyby Beata Danielewska-Szymczak wyraziła wolę objęcia funkcji koordynatora, to istnieje możliwość jej przesunięcia na to stanowisko, i nie będzie trzeba wówczas ogłaszać konkursu. Krystyna Sichel tłumaczy, iż jeszcze nie rozmawiała o tej sprawie z pracownicą urzędu i nie pytała jej, czy jest zainteresowana objęciem mającego powstać stanowiska.
     Beata Danielewska-Szymczak powiedziała nam, że jeśli zostanie utworzona funkcja koordynatora sportu gminnego, to wtedy zastanowi się, czy jest zainteresowana objęciem tego stanowiska. I dodała: - Nie mam zwyczaju interesować się czymś, czego nie ma.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1230 (36/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości