Artysta w rozmowie z Elżbietą Kończal fot. Marta Złotnicka
Żnin, Stanisław Kapłoński, 30-lecie, rzeźba
Kocham rzeźbę
Rzeźbę sakralną, portrety, scenki rodzajowe, kwiaty, kompozycje, w których połączone jest drewno i skóra - wszystko to można zobaczyć w żnińskim muzeum na nowo otwartej wystawie poświęconej twórczości Stanisława Kapłońskiego.
Wystawa przygotowana została z okazji 30-lecia pracy twórczej pochodzącego ze Żnina artysty, jednak nie ma ona charakteru retrospektywnego - prezentowane w galerii rzeźby i płaskorzeźby powstały w ostatnim okresie, niemal wszystkie w 2002 roku.
- To jest mój sposób na życie - mówi o swojej twórczości Stanisław Kapłoński. - Kocham rzeźbę, robię to, co lubię. Każdy kawałeczek drewna wykorzystuję; niektórzy mówią, że przedłużam życie drzewa. Rzeczywiście, na wystawie można zobaczyć prace, w których ich twórca wykorzystuje nawet fragmenty kory.
Największą tematyczną grupę spośród prezentowanych prac stanowią rzeźby i płaskorzeźby sakralne, m.in. Droga krzyżowa, o której autor powiedział, że choć jest już dziesiątą w jego twórczości, to ten fascynujący go temat stanowi dla niego niewyczerpane źródło inspiracji.
Pochodzący z Pałuk twórca zdaje się szczególnie lubić motywy kwiatowe, o których mówi, że są bardziej wytworami jego fantazji niż obrazują jakieś konkretne gatunki kwiatów.
Wystawę rzeźby Stanisława Kapłońskiego w żnińskiej galerii można oglądać do końca lutego.
Marta Złotnicka
Pałuki nr 571 (4/2003)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze