Reklama

Krótsza kampania cukrownicza

Cukrownia, kampania, okres, warunki pogodowe, plony, buraki
      Krótsza kampania cukrownicza
      Cukrownia w Nakle jako pierwsza rozpocznie kampanię, która ruszy 3 października. Później, bo 10 października, kampanię rozpocznie cukrownia w Kruszwicy. Cała kampania ma się zakończyć już przed świętami. Jej krótszy okres związany jest z warunkami pogodowymi. Susza spowodowała zmniejszenie plonów. Buraków jest mniej i czasu na ich przerobienie potrzeba mniej.

      W ostatnich latach kampanie cukrownicze zaczynały się w drugiej połowie września. Tegoroczna rozpocznie się na początku października. Pojutrze kampanię zacznie Cukrownia Nakło (należąca do Krajowej Spółki Cukrowej), a tydzień później Cukrownia Kruszwica (również KSC). Jak nam powiedział Aleksander Decowski, dyrektor biura Okręgowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy, ten rok dla plantacji buraków był nietypowy. Najpierw była wczesna i sucha wiosna, która niejako zachęciła plantatorów do wczesnych siewów, a te z kolei nie zawsze zakończyły się sukcesem. Od ostatniej dekady marca po dziś panuje susza. Oznaczało to konieczność stosowania większej ilości zabiegów związanych ze zwalczaniem chwastów. Jak wyjaśnił Aleksander Decowski, należało wykonać dwa, trzy zabiegi chemiczne, a potem jeszcze prace ręczne. Nasz rozmówca podkreślił, że w roku suchym było to szczególnie ważne, bo chwasty zabierają burakom te nikłe ilości wody, które w glebie są.
      Ostatnie próby buraków wykonane zostały 23 września. Wykazały one, że masa korzenia jest o kilkadziesiąt gramów niższa w porównaniu z latami poprzednimi (ok. 640 gramów w Nakle i ok. 580 gramów w Kruszwicy). Polaryzacja jest za to na poziomie zadowalającym (ok. 16,5% w Nakle i ok. 17,20% w Kruszwicy). Na plony w tej chwili jedyny wpływ może mieć tylko pogoda.
      Aleksander Decowski powiedział, że najlepiej byłoby, gdyby padało, ale deszczu nie może być za dużo. Zbyt duże opady spowodują rozwój liścia i wzrost wagi, ale zmaleje ilość cukru. Z kolei jak będzie zbyt sucho, to wystąpi problem podczas zbiorów. Zbyt duża ilość buraków może zostać uszkodzona. Opady powinny być takie, by korzeń odrósł, by burak mógł spokojnie dotrwać do zbiorów, a te jak wiemy potrwają do grudnia, oraz by ziemia na polach nie była zbyt twarda. Ważne jest jeszcze to, by późną jesienią nie nadeszły duże mrozy.
      Dyrektor biura OZPBC w Bydgoszczy wyraził nadzieję, że cena za buraki będzie na co najmniej takim poziomie, by pokryć plantatorom koszt ich uprawy. Plantatorom udało się wynegocjować cenę wynoszącą nie mniej niż 115 zł za tonę i jest to o ok. 4-5 zł więcej niż cena rynkowa wynikająca z przeliczeń ceny europejskiej (26,29 euro za tonę). Niemniej po kampanii, ok. 15 stycznia 2016 roku, plantatorzy znowu zasiądą do rozmów na temat ceny. W tej chwili bowiem niskie ceny cukru uniemożliwiają wypłatę plantatorom wyższej stawki za dostarczony surowiec. Jedyną rzeczą, jaka może ich uratować, są płatności do upraw buraków. Aleksander Decowski powiedział wprost, że dla wielu plantatorów otrzymana płatność może stanowić jedyny zysk z uprawy buraków (nie licząc wysłodków).

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1233 (39/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości