Wniosek o dotację podmiotową i strategia rozwoju
Lekarstwa na trudności finansowe Pałacu
- Jeżeli państwo gościcie tylu znakomitych ludzi, jeżeli chcecie swoją ofertę poszerzyć, to to zaplecze hotelowe powinno być na zupełnie innym poziomie. To jest pałac, to nie jest schronisko młodzieżowe - mówiła Elżebieta Krzyżanowska, przewodnicząca komisji kultury i dziedzictwa narodowego naszego województwa na spotkaniu, podczas którego zastanawiano się, jak poprawić sytuację finansową Pałacu Lubostroń.
Karolina Malak długo wymieniała przedsięwzięcia, które realizuje Pałac Lubostroń
Dyrektor Andrzej Budziak wyjaśniał, jak radzi sobie w obliczu problemów finansowych, wobec których Pałac staje od 1999 roku Wniosek o przyznanie dodatkowych 150.000 zł na funkcjonowanie instytucji Pałac Lubostroń zobowiązali się złożyć członkowie komisji kultury i dziedzictwa narodowego Urzędu Marszałkowskiego województwa kujawsko-pomorskiego. Tak zakończyło się spotkanie tej komisji w murach pałacu, które odbyło się 17 stycznia.
Zanim radni zobowiązali się wesprzeć Pałac Lubostroń, wysłuchali tego, co na temat jego funkcjonowania mają do powiedzenia dyrektor Pałacu Andrzej Budziak i pracownicy.
Karolina Malak, specjalistka do spraw kultury przygotowała prezentację i podsumowanie wszelkich działań kulturalnych, jakie w ciągu roku odbywają się w Pałacu. Opowiedziała o konkursie pojazdów konnych, nocy świętojańskiej, festiwalu Muzyka w świetle księżyca, a także o cyklach, które są realizowane w ciągu roku, jak choćby koncerty pałacowe czy Pamiętajcie o ogrodach.
Księgowa Alfreda Kala mówiła o kondycji finansowej Pałacu, o tym, jakie ma zyski, jakie koszty ponosi, jakie ma dotacje, wsparcie i ile środków unijnych udało się pozyskać. Alfreda Kala podkreślała, że trudności finansowe pałacu zaczęły się w 1999 roku, od kiedy instytucja straciła status wojewódzkiej instytucji, a przeszła pod skrzydła powiatu. Wiązało się to z utratą dotacji, które kiedyś opiewały na 600-700 tys. zł. Od tego roku nie prowadzono żadnych inwestycji, ani w restauracji, ani w hotelu, ani w biurach.
Elżbieta Krzyżanowska przyznała, że standard hotelu i restauracji powinien być wyższy. Obiecała zadbać o zabezpieczenie środków na Pałac w przyszłorocznym budżecie. - W tym roku instytucję czeka jeszcze gorsza sytuacja, ponieważ od 2011 roku my jako podlegający województwu nie mamy prawa do dotacji docelowej, nie możemy się ubiegać o dotację na działalność kulturalną. Nie ma także naboru do mecenatu - wyjaśniała Alfreda Kala. Pałac składa dziesiątki wniosków o dofinansowanie i wypracował sobie kontakty ze sponsorami, którzy regularnie instytucję wspierają.
Członkowie komisji kultury i dziedzictwa narodowego usłyszeli także o wielu przedsięwzięciach i inwestycjach, jakie mimo trudności finansowych udało się przeprowadzić. Chociażby odrestaurowanie kaplicy pałacowej, czy odtworzenie fosy.
Radni wyrazili podziw wobec działań i przedsięwzięć, z których słynie Pałac, a które udaje się co roku z wielkim rozmachem realizować mimo trudnej sytuacji finansowej.
- Udaje się to jednak robić - mówił dyrektor Andrzej Budziak. - Opowiadamy wszystkim o tych naszych kłopotach, ale także o pięknie tego miejsca i jakoś egzystujemy. Za często jednak stoimy pod ścianą i nie wiemy ani jak, ani kogo prosić o wsparcie, bo finanse są bardzo okrojone.
Dyrektor podkreślił także, że mimo trudności nie zamierza rezygnować z dalszego organizowania szumnych imprez, żeby nie pozbawiać ludzi tego, do czego zostali przyzwyczajeni. Przyznał, że ludzie o nie dopytują, wyrażają wolę uczestniczenia w nich, więc nie wchodzi w grę rezygnowanie z któregoś festiwalu czy konkursu. Powiedział także, że dążeniem jego było wrócić pod skrzydła województwa, bo województwo wyraża większe zrozumienie dla problemów Pałacu.
- Ja myślę, że mamy przepiękną perełkę w województwie - mówiła Elżbieta Krzyżanowska, przewodnicząca komisji kultury i dziedzictwa narodowego. - Myślę też, że ona przetrwała ten trudny czas wyłącznie dzięki państwu. A naszą rolą jest zastanowić się nad tym, jak państwu pomóc i bardzo poważnie potraktować to, o czym mówicie. Być może w tym roku to się nie uda, ale sądzę, że w przyszłorocznym budżecie będziemy już inaczej podchodzić do waszych problemów. Te imprezy odbywają się od lat, wrosły już w świadomość ludzi, oni na to czekają, przyjeżdżają i byłaby to ogromna strata, gdyby któraś z nich się nie odbyła. Na taką markę pracuje się latami. Wyście na nią zapracowali i nie można tego zmarnować.
W spotkaniu komisji wziął także udział Jerzy Janczarski, dyrektor departamentu kultury i dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który podkreślił, że Pałac Lubostroń powinien dysponować środkami w wysokości przynajmniej około 700-800 tys. zł, a w tej chwili budżet pałacu wynosi około 450 tys. zł.
- Ta dotacja podmiotowa powinna być zdecydowanie wyższa, w moim przekonaniu dwukrotnie wyższa - powiedział Jerzy Janczarski. - Niestety, jeśli chodzi o pieniądze, którymi dysponuje departament, są tak mizerne, że trudno mi powiedzieć, czy w ogóle, a jeżeli tak, to w jakim zakresie któreś z tych przedsięwzięć będzie można wesprzeć.
Jerzy Janczarski podkreślił także, że warto mimo wszystko ubiegać się o środki ministerialne w ramach różnych projektów. Z kolei Elżbieta Krzyżanowska zasugerowała, żeby dbać o to, żeby Pałac miał jak najwięcej przyjaciół, którzy będą skłonni go wspierać, a także korzystać z programu opieki nad zabytkami.
Radny Wojciech Jaranowski zaproponował, żeby wypracować wizję rozwoju, plan najpilniejszych potrzeb inwestycyjnych, które pozwoliłyby wydźwignąć hotel, a także wystąpić z wnioskiem do zarządu województwa, aby rozważył możliwość zwiększenia wsparcia jeszcze w tym roku w formie dotacji lub w formie inwestycji. Jerzy Janczarski wyszedł z pomysłem, żeby wniosek wskazywał konkretną kwotę i zaproponował zwiększenie dotacji podmiotowej na działalność Pałacu minimum o 150 tys. zł. Radni przychylili się do tego pomysłu i zobowiązali się taki wniosek złożyć, a także wypracować wspólną strategię rozwoju Pałacu.
Jeśli w budżecie województwa jeszcze w 2011 roku znajdą się dodatkowe środki, wówczas będzie szansa, że zostaną one przekazane właśnie na rzecz Pałacu w Lubostroniu.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 988 (3/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze