Na zebraniu wiejskim w Buszkowie
Lepsza infrastruktura i świetlica socjoterapeutyczna
Pierwsze w gminie Łabiszyn zebranie sołeckie zostało zorganizowane w Buszkowie. Odbyło się 29 marca. Doszło do zmiany jednej osoby we władzach sołectwa. Padły też ciekawe propozycje rozwoju wsi.
Waldemar Piechowiak (od lewej), Andrzej Pyzalski, Rafał Kuśnierz i Adam Sudak - czyli członkowie Rady Sołeckiej wraz z sołtysem Buszkowa Funkcję sołtysa do tej pory pełnił w Buszkowie Andrzej Pyzalski. Po głosowaniu okazało się, że mieszkańcy nadal widzą go na tym stanowisku. Na 84 osoby uprawnione do głosowania w zebraniu wzięło udział 14 osób, z czego 13 oddało głos na jedynego kandydata na sołtysa, czyli na Andrzeja Pyzalskiego.
W poprzedniej kadencji w Radzie Sołeckiej zasiadali Waldemar Piechowiak, Adam Sudak i Helena Skrzypczak. Na wtorkowym zebraniu wysunięto kandydaturę Waldemara Piechowiaka, Adama Sudaka oraz Rafała Kuśnierza. I to właśnie ci trzej panowie zasiadają w nowej kadencji w szeregach Rady Sołeckiej.
Zanim jednak przystąpiono do głosowania, jeden z mieszkańców zaproponował, żeby wybory odbyły się w sposób jawny, za podniesieniem ręki. Jednak burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek nie wyraził na to zgody i poinformował, że wybory muszą się odbyć w trybie tajnym.
Podczas zebrania sołtys Andrzej Pyzalski składał sprawozdanie z działalności. - Cała nasza działalność rozpoczęła się właściwie odkąd mamy świetlicę - mówił Andrzej Pyzalski. - Wcześniej niby ona była, ale wejść do niej nie można było. W końcu jak dostaliśmy klucze, to zaczęliśmy się w niej spotykać. Na początku każdy swoje szklanki przynosił, ale pod koniec zeszłego roku jakoś sobie to zorganizowaliśmy. Teraz są tu ładne imprezy, mieliśmy Dzień Kobiet, gwiazdkę, sylwestra, a także młodzież organizowała sobie tu bezpłatnie dyskoteki.
Sołtys mówiąc o braku wstępu do świetlicy wspomniał o sytuacji, kiedy klucze do pomieszczenia miało Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Buszkowo. Wspomniał też o tym burmistrz Łabiszyna, który podkreślał, że około dwóch-trzech lat temu bywały różne zgrzyty pomiędzy sołectwami, a jeśli chodzi o świetlicę, to miały miejsce działania oscylujące na granicy prawa. - Kiedy ta świetlica stała się własnością wsi i została doposażona, poziom zaangażowania mieszkańców stał się większy - mówił burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
Jacek Skwarczyński podkreślał, że należałoby zadbać o infrastrukturę wewnątrz świetlicy, a także w jej otoczeniu. Zwrócił uwagę, że w Buszkowie przybywa dzieci i przydałby się plac zabaw albo boisko. Zaproponował też ogrodzenie terenu świetlicy tak, żeby dzieci nie mogły biegać po ulicy.
- Możecie się spodziewać stworzenia tu warunków, może nie na dużą skalę, ale czy to boisko, czy parę elementów do placu zabaw na pewno tu zorganizujemy - powiedział burmistrz Łabiszyna, informując jednocześnie, że gmina sukcesywnie co roku doposaża poszczególne sołectwa, więc przyjdzie czas także i na Buszkowo. Poruszył też kwestię zysków z podatków, jakie gmina ma z mieszkańców niewielkiego sołectwa, jakim jest Buszkowo i doszedł do wniosku, że i tak wkład gminy w to sołectwo jest większy niż podatki, jakie gmina z tego źródła zyskuje.
- Sołtys widocznie zdaje sobie z tego sprawę, bo jego szczypanie gminy było minimalne, ale skuteczne - powiedział Jacek Idzi Kaczmarek.
- Za mało szczypał - odezwał się jeden z mieszkańców.
Zabiegi o dofinansowanie pewnych przedsięwzięć zapowiedział nowy członek Rady Sołeckiej, czyli Rafał Kuśnierz, który zaproponował utworzenie we wsi świetlicy socjoterapeutycznej, czyli ośrodka na wzór lubostrońskiego, który stałby się centrum kultury dla ludzi młodych. Podkreślił, że przy wsparciu gminy i zorganizowaniu pomocy sąsiedzkiej można by zadbać o byłą szkołę w Buszkowie i jej otoczenie, stwarzając choćby ogródek jordanowski dla dzieci.
Pomysł spodobał się burmistrzowi, który poinformował jednak, że zaakceptuje go, jeśli ze świetlicy miałyby korzystać dzieci nie tylko z Buszkowa, ale także z sąsiedniego Jabłówka i Jabłowa Pałuckiego. Wówczas taką świetlicę można by doposażyć między innymi w sprzęt rehabilitacyjny, zwłaszcza, że tego typu przedsięwzięcia finansowane są z koncesji alkoholowych, jakie wpływają do gminy. Gmina dysponuje z tego tytułu kwotą około 100.000 zł, które przeznaczone są na różne działania.
- Potrzebuję na początek plan działania takiej świetlicy i liczbę osób, które ewentualnie by z niej korzystały i można działać dalej - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
Rafał Kuśnierz zapowiedział, że pierwszym krokiem do utworzenia świetlicy socjoterapeutycznej będzie spotkanie trzech sołtysów. Poinformował także, że zorientuje się, na jakiej zasadzie takie świetlice działają, dowie się, jak to prawnie wygląda i wystąpi z konkretną propozycją do burmistrza.
W tej chwili na terenie gminy Łabiszyn działają dwie takie świetlice - w Łabiszynie i Lubostroniu.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 998 (13/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze