Reklama

Ludzkie szczątki na Klasztornej

Kcynia
     Ludzkie szczątki na Klasztornej
     W czasie prac przy budowie domu wielorodzinnego w Kcyni przy ulicy Klasztornej odkopane zostały ludzkie szczątki. Teren znaleziska sprawdzili archeolodzy.

W miejscu znalezienia ludzkich szczątków pracują archeolodzy fot. Sylwia Wysocka

     Firma Usługowo-Handlowa Ryszarda Mazura z Wągrowca prowadzi budowę domu wielorodzinnego na ulicy Klasztornej. Podczas prac ziemnych robotnicy natrafili na ludzkie szczątki.
     Przedstawiciel inwestora z Wągrowca Teresa Pawłowska powiedziała, że znalezisko nie spowoduje wstrzymania prac budowlanych, tym bardziej, że kości odnaleziono na gruncie położonym poza budową domu. Jak przekazała nam przedstawicielka inwestora, w pierwszej kolejności wydobyto czaszkę, dwa żebra i część biodra oraz drobniejsze kości, prace trwają jednak nadal. - Pojechałam na miejsce budowy, widziałam uszkodzoną czaszkę, uznano, że należała do młodej kobiety, której uraz głowy był prawdopodobnie przyczyną śmierci - relacjonuje Teresa Pawłowska.
     Teren znaleziska sprawdzili archeolodzy. Elżbieta Dygaszewicz, kierownik wydziału urbanistyki, architektury i budownictwa z bydgoskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków poinformowała, że badania prowadzone były w wykopie o wymiarach 8m/7,45m. W tym wykopie oprócz nawarstwień kulturowych od nowożytności po późne średniowiecze, natrafiono na zbiorowy pochówek z okresu nowożytnego. Grób ten miał kształt prostokąta z lekko zaokrąglonymi narożnikami. Jego szerokość wynosiła 120 cm, a długość 140 cm. - Wypełnisko grobu było jednofazowe co świadczy, że ciała zostały pochowane w jednym czasie, czyli uznać można, że był to grób zbiorowy - mówi Elżbieta Dygaszewicz.
     Archeolodzy odsłonili też trzy ludzkie szkielety. Spoczywały one obok siebie. Szkielety ułożone były w układzie północ-południe z głowami na północ. Przy zwłokach nie znaleziono elementów biżuterii, guzików, klamer, co może świadczyć o tym, że zostały one pochowane nagie lub owinięte tylko w materiał z naturalnych tkanin, który nie zachował się do czasów współczesnych. Jak się dowiedzieliśmy, ten zbiorowy grób znajdował się poza cmentarzem, na terenie folwarku klasztoru Karmelitów albo w jego sąsiedztwie.
     Elżbieta Dygaszewicz powiedziała też, że jedna z czaszek nosiła ślady cięcia ostrym narzędziem, być może są to ślady szabli. W zasypisku  (piasku poza grobem) znaleziono zróżnicowany chronologicznie materiał ceramiczny i fragmenty szkła. Na tej podstawie wstępnie określono czas  powstania tego grobu na  XVIII - XIX wiek. Analiza antropologiczna prowadzona przez Alicję Drozd z UMK w Toruniu pozwoli określić wiek i płeć szkieletów. Te wyniki jednak znane będą dopiero jesienią.
     W całym tym wykopie pozyskano dużą ilość fragmentów ceramiki, zarówno średniowiecznej, jak i nowożytnej, były też naczynia współczesne, fragmenty szkła i kafli garnkowych oraz kilkanaście elementów metalowych: gwoździ, brzytew, obejm. Czas ich wytworzenia będzie sprawdzany.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1000 (15/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości