Marcin Zaremba i Mamuka Danelia opowiedzieli o gościnnej Gruzji fot. Barbara Filipiak
Żnin, MiPBP, biblioteka, Gruzja, turystyka
Muzyka, wino i śpiew
4 stycznia w żnińskiej Bibliotece Publicznej gościli Marcin Zaremba i Mamuka Danelia, którzy opowiedzieli o gościnnej Gruzji.
Marcin Zaremba w Gruzji mieszka od kilku lat, natomiast Mamuka Danelia jest rodowitym Gruzinem. Obaj panowie, jak sami mówią, zajmują się szeroko pojętą turystyką, są też właścicielami winnicy w Gurjaani. - Pokazujemy turystom, Polakom przede wszystkim, ten kraj, to piękno, które tam jest, Gruzję która jest tak naprawdę nieznana, gdzieś tam słyszana w Polsce, gdyż te relacje mamy z Gruzinami bliskie. Jak się pojedzie do Gruzji i się powie Polska, że Polak to już od razu serce się otwiera, domy też - powiedział Marcin Zaremba.
Podczas spotkania panowie przybliżyli historię Gruzji, pokazali zdjęcia przedstawiające jej architekturę, w tym prastare klasztory, a także opowiedzieli o codziennym życiu mieszkańców w różnych zakątkach Gruzji oraz ich zwyczajach. Symbolem Gruzji jest pomnik Matki Gruzji, który wznosi się nad Tbilisi. W prawej ręce trzyma ona miecz dla wrogów a w lewej wino dla przyjaciół. - To pokazuje symbolikę narodowości gruzińskiej, gdzie Gruzja jest z jednej strony bardzo otwartym i gościnnym państwem, a ta gościnność jest naprawdę autentyczna, a z drugiej strony jej waleczność w obronie swego kraju w całej swej historii - usłyszano.
Gruzja to ciągle bazary, na których wszystko można kupić (sery, wino, sony kemali ze śliwek, owoce, warzywa, przyprawy itp.). - Gruzińska kuchnia, przynajmniej dla mnie, jest jedną z najlepszych na świecie. Ona się charakteryzuje i dobrymi owocami, i warzywami, ale i też przyprawami. Potrawy są bardzo dobrze przyprawione, nie są mdłe. Przyprawy są jednym z głównych prezentów, jakie się wywozi z Gruzji, oprócz wina - powiedział Marcin Zaremba.
Na szczególną uwagę w Gruzji zasługują gruzińskie biesiady przy stole, którym przewodzi tamada, a na nich muzyka, wino i śpiew. Gruzini są bardzo muzykalni, lubią świętować i wykorzystują do tego każdą sposobność. - Oni celebrują stół gruziński, nie tylko jedząc i pijąc, ale też tańcząc, bawiąc się i śpiewając. Tamada o wszystkim decyduje. Tylko on wygłasza toast i tylko on może udzielić głosu. Natomiast dzieci od najmłodszych lat uczestniczą w kursach tańca, śpiewu i gry na instrumentach, którymi są fanduri i taraban - usłyszano.
Gruzińskie tańce i stroje z górskich terenów, które można spotkać podczas różnych uroczystości zaprezentował Mamuka Danelia, co bardzo się spodobało obecnym na sali klubowiczom.
- Gruzja generalnie jest bardzo bezpiecznym państwem. Jedynym niebezpieczeństwem w Gruzji są drogi, na których trzeba faktycznie uważać przechodząc, gdyż na gruzińskich drogach nie respektuje się pieszych. A drugie niebezpieczeństwo to jest ta gościnność, a więc ten stół gruziński - powiedział na zakończenie Marcin Zaremba.
Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy
Barbara Filipiak, 5 I 2016
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze