Reklama

Na basen nie ma pieniędzy

Żninianom pozostaje Barcin lub Wągrowiec
     Na basen nie ma pieniędzy
     Żadna firma nie złożyła oferty w przetargu ogłoszonym przez gminę Żnin na budowę basenu. Inwestycja nie będzie realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Do budowy basenu w Żninie burmistrz wróci, gdy do gminnego budżetu zacznie wpływać więcej pieniędzy.

     Gmina Żnin planowała budowę basenu w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Polega ono na tym, że wykonawca realizuje inwestycję z własnych pieniędzy, a gmina po zakończeniu zadania spłaca mu pieniądze. Wielomiesięczne negocjacje z dwiema firmami, które były zainteresowane realizacją zadania, zakończyły się fiaskiem. Gmina Żnin nie dawała bowiem żadnej gwarancji, że będzie wypłacalna wobec wykonawcy. Potencjalny wykonawca uznał, że dochody gminy są za niskie i nie gwarantują regularnej spłaty poniesionych nakładów finansowych. Co dalej?
     - Będziemy kończyć tę procedurę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Żadna firma nie złożyła oferty, pomimo przedłużanych terminów - wyjaśnia burmistrz Leszek Jakubowski. Burmistrz nie potrafi na razie powiedzieć, czy gmina będzie budować basen w ramach zwykłego zamówienia publicznego.
     - Będziemy nad tym myśleć. Najpierw zakończymy procedurę, a później będziemy z radnymi zastanawiać się, co dalej - dodaje burmistrz.
     Teraz budowa basenu zostanie odłożona do czasu aż gmina zwiększy swoje dochody. - Przy takich dochodach jak teraz nie bardzo jest szansa budowy, bo basen trzeba nie tylko wybudować, ale i utrzymać - zaznacza Leszek Jakubowski.
     Gmina Żnin miała zagwarantowane 8.700.000 zł na budowę basenu z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu, czyli 30% ogólnej kwoty inwestycji. Czy szanse na pozyskanie tych pieniędzy bezpowrotnie należy odłożyć ad acta? - Ministerstwo Sportu wszystkie takie inwestycje dofinansowuje w 30%. Jeśli znów pojawi się koncepcja budowy basenu, to oni do tego wracają. Oni te 30% dofinansowują - wyjaśnia burmistrz.
     Jak zwiększyć zatem dochody gminy, by do koncepcji krytej pływalni wrócić i by budowa basenu stała się w Żninie faktem? Leszek Jakubowski nie ukrywa, że wszystko zależy od tego, czy na terenie gminy Żnin powstaną elektrownie wiatrowe. Przypomnijmy, że wówczas do gminnej kasy trafiałoby rocznie o 2 mln zł dochodów więcej. Na razie gmina musi spłacać zaciągnięte na inwestycje kredyty, a nie chce też rezygnować z dalszych inwestycji drogowych. Wiele odcinków gminnych dróg jest w bardzo złym stanie.
     - Jak nam wyjdzie temat z elektrowniami wiatrowymi, to temat budowy basenu wróci. Basen można wybudować przecież w rok, ale trzeba mieć na to pieniądze - twierdzi burmistrz.
     Dokumentacja na budowę basenu jest opracowana. Jeśli znajdą się pieniądze na budowę basenu i zostanie wyłoniony wykonawca inwestycji, trzeba będzie odnowić pozwolenia na budowę.
     Identycznie, jak z budową basenu, ma się rzecz z budową bazy żeglarskiej nad Dużym Jeziorem Żnińskim. Gmina musi się dowiedzieć, na jak wysokie dofinansowanie może liczyć w tym zakresie. Leszek Jakubowski przyznaje, że wolałby budować bazę niż basen, ponieważ jest ona tańsza. Szacunkowy koszt budowy bazy żeglarskiej to około 10 mln zł, a basenu blisko 30 mln zł.
     - To są inwestycje, które muszą poprzeć radni. To wszystko musimy rozważyć - mówi Leszek Jakubowski.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1004 (19/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości