Laski Małe, stacja, demontaż, pojazd, Urząd Gminy, Gąsawa
Nie chcą stacji demontażu pojazdów
29 maja pracownicy Urzędu Gminy w Gąsawie dokonają oględzin terenu, na którym ma powstać stacja demontażu pojazdów w Laskach Małych. - To niepoważne, żeby w środku lasu otworzyć coś takiego. My kupiliśmy swoją działkę, żeby mieć ciszę i spokój - mówi właścicielka sąsiedniej nieruchomości.
Na jednej z działek w Laskach Małych właściciel chce zlokalizować stację demontażu pojazdów. Zakłada, iż dziennie demontowanych będzie 10 samochodów. Jak udało nam się ustalić, przeciwko przedsięwzięciu protestują właściciele sąsiednich działek. Z naszych informacji wynika, iż nie zgadzają się na budowę stacji demontażu pojazdów, bo kupili działki w Laskach po to, by mieć spokój i odpocząć, a nie mieć w sąsiedztwie hałasujące urządzenia demontujące samochody.
- Działka, na której ma być ta działalność jest w lesie. My jesteśmy bezpośrednimi sąsiadami. To niepoważne, żeby w środku lasu otworzyć coś takiego. My kupiliśmy swoją działkę, żeby mieć ciszę i spokój. Kawałek dalej jest agroturystyka. To jest nie do pomyślenia, żeby tę stację otworzyć. Jesteśmy tym faktem załamani - mówi nam właścicielka działki sąsiadującej z terenem, na którym ma powstać stacja.
Z powodu protestów 29 maja na terenie nieruchomości, na której planowana jest budowa stacji, pracownicy Urzędu Gminy w Gąsawie przeprowadzą oględziny. Ich przedmiotem będzie ustalenie lokalizacji planowanej inwestycji oraz stwierdzenie jej usytuowania wobec nieruchomości znajdujących się w sąsiedztwie, na które planowane przedsięwzięcie może oddziaływać.
W oględzinach poza pracownikami Urzędu Gminy weźmie udział inwestor. Będą w nich mogli uczestniczyć również właściciele sąsiednich działek. Będzie im poza tym przysługiwać prawo do zadawania pytań i składania wyjaśnień oraz zastrzeżeń wobec planowanej inwestycji.
Do tematu powrócimy.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1214 (20/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze