Sylwester Kozera, który w "Kapeli Czerniakowskiej" gra i śpiewa od początku jej istnienia
fot. Magdalena Kruszka
Łabiszyn, Kapela Czerniakowska, muzyka
Nie na Gnojnej, tylko na Parkowej
W minioną niedzielę w Łabiszynie wystąpiła "Kapela Czerniakowska", która zagrała znane szlagiery, warszawskie i nie tylko. Publiczność chętnie nuciła popularne refreny, a na końcu nawet poderwała się do tańca. Folklor miejski cieszył się w Łabiszynie ciepłym przyjęciem.
Kapela Czerniakowska w łabiszyńskim amfiteatrze wystąpiła w minioną niedzielę. Ta polska grupa muzyczna założona w 1968 roku przez Stanisława Wielanka istnieje do dziś, choć ze starego składu pozostał w niej tylko Sylwester Kozera, grający na banjo i śpiewający. Kapela Czerniakowska w pierwszym składzie zdobyła trzy złote płyty. Od 1971 roku zespół zrealizował około 40 nagrań archiwalnych oraz kilkanaście programów telewizyjnych i radiowych. Grupa zagrała tysiące koncertów w Polsce i za granicą. Muzycy współpracowali między innymi z Mieczysławem Foggiem, ale także z wykonawcami muzyki hip-hopowej i rapu.
Sylwester Kozera, obecnie lider zespołu, występował już zanim spotkał pozostałych członków kapeli. Zaczął grać w szkolnej orkiestrze i wraz z tą orkiestrą występował w konkursach. W 1963 roku, kiedy uczęszczał do Liceum Pedagogicznego przy Zauskiego, założył zespół beatowy, a dwa lata później zespół ten zajął drugie miejsce w konkursie w krakowskiej Fince, w którym pierwsze miejsce zdobył zespół z Marylą Rodowicz na czele. Potem poznał Stanisława Wielanka i wspólnie zaczęli grywać na chrzcinach, imieninach i przy różnych innych okazjach. Tak powstała Kapela Czerniakowska. Obecnie na scenie Sylwestrowi Kozerze towarzyszą akordeonista Robert Kuśmierski, kontrabasista Paweł Goleń i skrzypek Damian Orłowski.
Podczas koncertu na łabiszyńskiej wyspie, który zgromadził jak zwykle imponujące tłumy słuchaczy, zabrzmiały znane piosenki, jak choćby Tanie dranie, Czy tutaj mieszka panna Agnieszka oraz Bal na Gnojnej.
Więcej zdjęć w galerii oraz film (zakładka Filmy).
Magdalena Kruszka, 10 VI 2015
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze