"Spokojny Domek pani Rubin" to tytuł spektaklu autorstwa Wojciecha Burdelaka z Barcina. Tytułowy spokojny domek wcale spokojnym nie jest, bo wiele się w nim dzieje. Nie tylko dzięki dynamicznemu scenariuszowi, ale bardzo energetycznej grze aktorów - amatorów z Teatru Bez Kulis i sprawnej reżyserii Nell Polgert-Martwijczuk.
Wojciech Burdelak z Barcina to płodny prozaik, ale pisze również sztuki sceniczne. Inna barcinianka, Nell-Polgert-Martwijczuk zdecydowała się wystawić jedną z nich w ramach teatru Bez kulis, który działa przy Ośrodku Kultury i Turystyki w Pakości.

Ekspresyjna gra aktorów spotkała się z ciepłym przyjęciem publiczności fot. Karol Gapiński
Obsadę sztuki stanowią: Ewa Nowak, Wiesława Motławska, Marzena Rup, Aurelia Molenda, Małgorzata Madej, Irena Knitter, Tomasz Rup, Sabina Puk, Tomasz Kaniuka, Irena Kucała, Mirosława Lewandowska i Agnieszka Żywocka. Są to osoby z gminy Pakość, ale jest też kilkoro mieszkańców gminy Barcin. W obsadzie jest również sama reżyserka, czyli Nell Polgert-Martwijczuk, zresztą w bardzo ekspresyjnej, oddziałującej na wyobraźnię roli.

Teatr Bez Kulis dziękuje barcińskiej publiczności fot. Karol Gapiński
Sztuka, która jest pełna nieskrępowanego humoru, ale przemyca też ważne prawdy o życiu, wcześniej miała premierę na deskach w Pakości. 2 grudnia natomiast teatr Bez Kulis zaprezentował Spokojny domek pani Rubin na scenie Miejskiego Domu Kultury w Barcinie i spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem. Sztuka opowiadała o mieszkańcach domu opieki należącego do tytułowej pani Rubin, którzy planują ucieczkę. Na widowni było przez półtorej godziny trwania spektaklu sporo spontanicznych wybuchów śmiechu, a na koniec aktorzy fetowani byli rzęsistymi oklaskami.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze