Reklama

Nieobecny

Wiktor Krzyżanowski (1923-1987)

    Nieobecny

     Jedynym z nieżyjących członków Szubińskiej Grupy Plastyków Plama"s jest Wiktor Krzyżanowski z Szubina.

     Malować zaczął jeszcze jako kawaler. Rodzina wspomina o koszu bzów, jaki namalował i ofiarował swojej ówczesnej sympatii. Tamte bzy były ulubionym motywem Wiktora Krzyżanowskiego, powstały w pięciu egzemplarzach a jeden z nich wisi nadal w salonie domu przy ul. Konopnickiej w Szubinie.

     Po latach przerwy wrócił do malowania na początku lat osiemdziesiątych. - Malował w domu i nie przeszkadzała mu obecność bliskich. Rodzina też akceptowała jego pasję tym bardziej, że nie był jedynym członkiem rodziny, który pasjonował się malarstwem - wspomina zięć Jan Błajda. - Trafił do grupy „Plama"s” za swoim synem Mieciem Krzyżanowskim - dodaje Henryk Wojtas. Pasje malarskie obok Wiktora i Mieczysława Krzyżanowskiego odziedziczyła także wnuczka Beata. W domu na Konopnickiej pamiętają dyskusje, jakie czasem toczyli Wiktor, Mieciu i zaprzyjaźniony z nimi Grzegorz Pleszyński. - Lubił malować kwiaty. Nie tylko bzy, ale też czerwone maki i słoneczniki. Dziadek niekiedy malował na podstawie reprodukcji wielkich malarzy. Słoneczniki powstały na podstawie Van Goga. Lubił też rozdawać swoje obrazy. To była dla niego radość, że jego praca zawiśnie u kogoś w domu - wspomina wnuczka Anna Stępniewska. Obok kwiatów są także pejzaże jego autorstwa. Zachował się pejzaż zimowy i widok na Tatry, widok od strony Gąsawki na kościół św. Marcian.

Reklama

     Wiktor Krzyżanowski zmarł w 1987 r., pochowany został na cmentarzu w Szubinie.

Kamila Czechowska

Pałuki nr 525 (11/2002)

 

Podobne teksty:

Zaczęło się pod lipką

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości