Stanisław Galikowski, którego zakład wykonał prace w parku nad Gąsawką w rozmowie z Pawłem Sikorą, doradcą burmistrza Żnina, podczas odbioru robót
fot. Karol Gapiński
Żnin, gmina, Zakład Zieleni i Usług Leśnych, uporządkowanie, trawa
Nowa trawa nad Gąsawką
Za 25.000 zł gmina zleciła uporządkowanie terenu wzdłuż Gąsawki między ul. 700-lecia a ul. Zamkniętą. Tydzień temu prace zostały odebrane.
Zakład Zieleni i Usług Leśnych z Woli wykonał na zlecenie Urzędu Miejskiego w Żninie uporządkowanie terenu wzdłuż Gąsawki od ul. 700-lecia do ul. Zamkniętej. Tydzień temu dokonano odbioru prac wartych 25.000 zł. Firma Stanisława Galikowskiego posprzątała kamienie i gruz zalegający na tym terenie oraz wykonała prace ziemne polegające na jego wyrównaniu. W niektórych miejscach trzeba było nawieźć więcej ziemi. Prace objęły powierzchnię 3.400 m2. Całości został nadany naturalny kształt, który ma wpływać na polepszenie estetyki tego miejsca. Kamienie i gruz na tym terenie były częściowo związane z wcześniej prowadzonymi pracami melioracyjnymi w korycie Gąsawki. Na uporządkowanym terenie została zasiana nowa trawa. Dokonano także wymiany obrzeży trawnikowych na długości 60 m odcinka od ul. 700-lecia. Wykonawca ma też obowiązek opieki gwarancyjnej nad tym terenem: pielenia, podlewania, regularnego koszenia trawy itp. Okres ten obejmuje pół roku.
Uczestniczący w odbiorze Piotr Ostrowski, kierownik referatu rolnictwa, leśnictwa, ochrony środowiska i rozwoju obszarów wiejskich w żnińskim ratuszu dodał, że wykonana została także studzienka. Będzie ona służyła prawidłowemu odwodnieniu części terenu, na którym dotychczas po obfitych opadach lub roztopach często zbierała się woda. Kierownika zapytaliśmy, dlaczego prace wykonane nad Gąsawką kosztowały aż 25.000 zł, na pierwszy rzut oka bowiem mogą wydawać się jedynie kosmetyczne. Kierownik podkreślił, że kwota obejmuje okres gwarancyjny. Wykonawcę wyłoniono w wyniku zapytania o cenę. Były jeszcze 2 inne oferty, ale dwukrotnie droższe od ceny, którą zaproponował Stanisław Galikowski.
Pracownicy gminy zainstalowali 3 nowe ławeczki oraz 8 koszy na śmieci. Posadzono 5 głogów szkarłatnych. Pojawił się też kosz na psie odchody. Przy tej okazji wspomnijmy, że Wojciech Skwarczyński, prezes firmy Koral z Bydgoszczy, która zajmuje się opróżnianiem żnińskich koszy ulicznych, sygnalizuje, iż niektórzy mieszkańcy nieprawidłowo wykorzystują kosze na psie odchody. Wrzucają do nich normalne śmieci bytowe lub drobne odpady. Niektórzy wykorzystują kosze na psie odchody do zabierania z nich worków przeznaczonych na kupki czworonogów. Koral ma w związku z tym więcej pracy nie z opróżnianiem tych pojemników, a z uzupełnianiem worków. Na ten problem zwraca uwagę także Piotr Ostrowski. Ostrzega on mieszkańców, że nie należy używać tych worków do innych celów, np. przenoszenia artykułów spożywczych. Może to być szkodliwe dla jakości tych towarów.
Burmistrz Żnina Robert Luchowski podczas odbioru prac wykonanych nad Gąsawką zapowiedział, że w przyszłości trzeba będzie pomyśleć nad zainstalowaniem dodatkowych punktów świetlnych i większej ilości ławek. Poza tym włodarz zapowiedział, że uczuli Straż Miejską, aby egzekwowała zakaz wjeżdżania na ten teren samochodów drogą gruntową od ul. 700-lecia. Tę drogę mogą wykorzystywać do wjazdu samochodami tylko mieszkańcy posesji, które położone są wzdłuż jej początkowego odcinka.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1215 (21/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze