W Szubinie
Nowe granice osiedli
W tym roku mogą zmienić się granice osiedli w Szubinie. Jedne zyskają mieszkańców, inne stracą. Zmiany mają doprowadzić do tego, aby nie było między osiedlami dysproporcji w liczbie mieszkańców.
Projekt nowego podziału Szubina na osiedla. Na zielono zaznaczono osiedle leśne, na żółto osiedle kcyńskie, na czerwono osiedle spółdzielcze, a na niebiesko - osiedle bydgoskie. We wtorek rozpoczęły się zebrania mieszkańców osiedli i wybory zarządów w Szubinie. Przy okazji wyborów rozpoczęły się również konsultacje w sprawie zmiany granic osiedli. Na zebraniu osiedla kcyńskiego propozycje zmian przedstawiła sekretarz gminy Renata Kabulla.
W tej chwili Szubin podzielony jest na cztery osiedla: bydgoskie, spółdzielcze, kcyńskie i leśne. Najmłodszym z nich i najmniej licznym jest osiedle kcyńskie. Liczy zaledwie 686 mieszkańców. Podczas gdy osiedle bydgoskie 3.620, spółdzielcze - 3.114, a kcyńskie 1.879.
Sekretarz gminy powiedziała, że dysproporcja w liczbie mieszkańców skłoniła urząd do wprowadzenia korekt. I tak np. do osiedla spółdzielczego dołączone zostałyby ul. Reymonta i ul. Nakielska, które dziś należą do osiedla bydgoskiego. Z kolei na terenie osiedla leśnego w ostatnich latach powstały ulice, które nie zostały jeszcze formalnie włączone do statutu żadnego z osiedli. Z osiedla spółdzielczego do osiedla leśnego zostanie np. włączona ul. Pałucka. Zwiększone ma też być osiedle kcyńskie o ulice w najstarszej części miasta wokół rynku i pl. Kościelnego.
Po zmianach najliczniejsze osiedle bydgoskie zmniejszyłoby się do 2.374 mieszkańców. Pozostałe zyskałyby na liczbie osób w nich zamieszkujących. W spółdzielczym byłoby to 3.335 osób, w kcyńskim - 2.404, a w leśnym 1.186.
Przekształcenia podyktowane są również tegorocznymi zmianami w prawie wyborczym. W gminach niebędących miastami na prawach powiatu, zostaną wprowadzone jednomandatowe okręgi wyborcze. Okręgi ustala się poprzez podzielenie liczby mieszkańców gminy przez liczbę radnych. Średnia dla gminy Szubin wynosi 1.115,76 mieszkańców. Z tego prostego rachunku wynika, że osiedle leśne nie wybierałoby reprezentanta do przyszłej Rady Miejskiej. Dzięki zmianom mieszkańcy będą mogli wybierać jednego radnego.
Nowe statuty osiedli nie zmieniają sposobu wyboru władz jednostek pomocniczych. Nadal ogólne zebranie mieszkańców będzie organem, do którego należeć będzie podejmowanie uchwał i wybory zarządu osiedla. Zarząd spośród swojego grona wybierać będzie przewodniczącego, zastępcę i sekretarza. Osiedla, w przeciwieństwie do sołectw, nie będą zarządzać mieniem komunalnym. Sołectwa mają pod swoją opieką np. świetlice wiejskie. Osiedla świetlic mieć nie będą. Nie będą również dysponowały własnymi pieniędzmi. Sołectwa mają swój fundusz. Gospodarką budżetową osiedli zajmować się będzie Urząd Miejski. Przewodniczącym zarządów osiedli będą przysługiwać diety, ale niższe niż sołtysom.
Projekty statutów czterech osiedli są przedmiotem konsultacji na zebraniach. Opinie nie są wiążące dla burmistrza i Rady. Potem będą przedmiotem dyskusji na komisjach stałych Rady Miejskiej. Jeśli będą zaopiniowane pozytywnie, to zostaną poddane pod głosowanie na sesji Rady Miejskiej. Nastąpi to być może za 2-3 miesiące. Osiedle kcyńskie propozycje zmian zaakceptowało pozytywnie.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 999 (14/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze