Szubin, prokuratura, olej, proceder, Skarb Państwa
Odbarwiali olej, omijali państwową kasę
Prokuratura Rejonowa w Szubinie skierowała akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom, które zamieszane były w proceder przerabiania oleju opałowego na olej napędowy. Skarb Państwa stracił na tej działalności prawie 3 miliony złotych.
Akt oskarżenia, który trafił do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy 30 marca, został skierowany przeciwko: Tomaszowi M., Radosławowi J., Mariuszowi S., Bartoszowi S., i Justynie K. i Łukaszowi S., którzy od grudnia 2010 roku do 22 lutego 2011 roku w Józefince (gm. Barcin) wspólnie i w porozumieniu z nieustalonymi jeszcze osobami, działali w zorganizowanej grupie przestępczej. Zatrzymani pochodzą z Kołobrzegu, Zduńskiej Woli, Gniezna, okolic Choszczna i Józefinki.
Wpadli, kiedy (przed ponad rokiem) jedna z cystern z przerobionym olejem wyjeżdżała z Józefinki. W wyniku podjętej akcji policja w jednej z posesji w tej wsi znalazła urządzenia do odbarwiania oleju opałowego. W ręce policji trafiły też dokumenty i znaki akcyzy, umożliwiające dystrybucję fałszywego paliwa na stacjach.
Grupa jest oskarżona nie tylko o produkcję fałszywego paliwa, ale też o obrót nim. Do chwili trafienia w ręce wymiaru sprawiedliwości oskarżeni sprzedali 1.638.121 litrów paliwa. Straty Skarbu Państwa, reprezentowanego w tym wypadku przez Urząd Celny w Bydgoszczy, wyniosły 2.984.656 zł.
Prokurator Rejonowy Dariusz Mańkowski powiedział, że dla organów ścigania była to trudna i skomplikowana do rozwikłania sprawa, w którą zaangażowani byli biegli z dziedziny paliw płynnych. Do postawienia aktu oskarżenia doszło przede wszystkim dzięki współpracy szubińskiej prokuratury z policjantami ze Żnina i z Barcina. Śledczy musieli przebrnąć przez liczne dokumenty, faktury, umowy, z których wyłoniła się skala przestępczego procederu oskarżonych. - Była to jedna z najtrudniejszych spraw szubińskiej prokuratury - przyznaje Dariusz Mańkowski.
Oskarżeni będą odpowiadać za branie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, za co grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat oraz za działanie na stratę Skarbu Państwa, za co grozi kara grzywny do 720 stawek dziennych lub kara pozbawienia wolności do lat 2 (sąd może zastosować również obie kary).
Nie wszyscy oskarżeni przyznają się do winy.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1051 (14/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze