Reklama

Otwierał nie swój samochód

Pomyłka na parkingu
     Otwierał nie swój samochód
     Mieszkaniec Barcina sięgał do drzwi - jak myślał - swojego samochodu. Dobiegło do niego w tym momencie dwóch mężczyzn, którzy go popchnęli. Okazało się, że barcinianin pomylił samochody, a prawowity właściciel bronił samochodu przed - jak myślał - złodziejem.

     Mieszkaniec Barcina 14 grudnia o 19:15 zamierzał udać się swoim volkswagenem golfem na trening. Samochód pozostawił na przyblokowym parkingu na ul. Lotników 7 i teraz chciał do niego wsiąść.
Samochody na parkingu były w większości zakryte pokrywą śnieżną i przez to trudne do rozróżnienia. Mieszkaniec Barcina w efekcie, zamiast do swojego golfa, próbował wejść do innego samochodu. Był to opel corsa.
     W tym momencie do mężczyzny dobiegło dwóch nieznanych mu napastników. Mężczyzna został popchnięty i upadł. Nic mu się nie stało, ale upadając urwał boczne lusterko samochodu. Okazało się, że auta bronił jego prawowity właściciel wraz z innym mężczyzną. Doszło do awantury. Popchnięty wezwał policję.
     - Policjanci wylegitymowali uczestników zdarzenia. Mężczyźni wyjaśnili sobie, że doszło do nieporozumienia. „Volkswagen” popchniętego stał na tym parkingu, ale  w sąsiednim miejscu. Pomyłka w ciemnościach i przy padającym śniegu była usprawiedliwiona. Uczestnicy zdarzenia wyjaśnili wszystko sobie i nie będą dochodzić wzajemnych roszczeń w tej sprawie - powiedział oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie, nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński.

Karol Gapiński
Pałuki nr 983 (50/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości