Żnin, Mogilno - niewyjaśniona karta najnowszej historii...
Pałucki rabuś?
- Gdzie urodził się Mieczysław Jasiński? - Rabuś pospolity, czy przywódca podziemnej organizacji? - Czy i gdzie wykonano wyrok śmierci?
Maria Turlejska z pomocą Adama Michnika i Jana Kofmana napisała, wydaną w 1990 roku przez Niezależną Oficynę Wydawniczą w Warszawie, książkę pt. "Te pokolenia żałobami czarne... Skazani na śmierć i ich sędziowie". W tej wstrząsającej relacji przedstawiono działalność sądów Polski Ludowej, które w latach 1945-1956 skazały wielu niewinnych ludzi (głównie byłych żołnierzy AK) na karę śmierci.
W publikacji tej trafiamy także na żnińsko-mogileński ślad. Na stronie 291-292 tej książki czytamy:
"Mieczysław Jasiński, urodz. 30 listopada 1924 roku, po 4 klasach szkoły powszechnej, szofer, funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa. Oskarżony o to, że kierował (5.11.1945-23.1.1946) zorganizowaną przez siebie bandą na terenie powiatów: Żnin, Szubin, Mogilno, gdzie dokonano 23 napadów rabunkowych na gospodarstwa wiejskie, w czasie których zabierano pieniądze, rowery, żywność, ubrania.
11 maja 1946 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu na sesji wyjazdowej w Żninie skazał go na karę śmierci. Najwyższy Sąd Wojskowy (28 maja 1946) wyrok utrzymał, opiniując, że nie zasługuje na ułaskawienie, gdyż wykazał silne napięcie złej woli, siał postrach wśród mieszkańców terenu działania bandy, brak podstaw do przypuszczeń, że się poprawi.
Wydział Prawny Krajowej Rady Narodowej (we wniosku podpisanym przez I. Klejnermana) pisał: "należało by ponadto zaznaczyć, że skazany ze swoją bandą działali zawsze w mundurach wojskowych, przedstawiając się jako funkcjonariusze UB. Wprawdzie młody wiek, niski poziom umysłowy, czyny przeciw mieniu, a nie przeciw życiu i zdrowiu pokrzywdzonych stanowią pewne okoliczności łagodzące, ale na ułaskawienie nie zasługuje. Bolesław Bierut (1 czerwca 1946 roku) nie skorzystał z prawa łaski".
Notka ta nasuwa wiele niejasności. Kim był i gdzie urodził się Mieczysław Jasiński? Kto należał do jego, jak wyraźnie podkreśla M. Turlejska, bandy? Pytań nasuwa się więcej. Dlaczego sprawy tej nie rozpatrywał Sąd Powszechny, a trybunał wojskowy? Czy i gdzie wykonano wyrok śmierci na tym młodym, wówczas zaledwie 22-letnim człowieku?
Wiadomo, że sprawa ta była rozpatrywana na sądowej sesji wyjazdowej w Żninie, więc z pewnością są wśród mieszkańców Żnina i okolicy osoby mogące pomóc nam w ustaleniu faktów. Osoby te proszone są o kontakt z redakcją "Pałuk" lub autorem niniejszego tekstu.
Z książki M. Turlejskiej dowiadujemy się także, że na terenach powiatów żnińskiego i mogileńskiego działały tzw. "grupy pozorowane" organizowane przez Powiatowe Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego. Wcielano do nich młodych ludzi, którzy pod szyldem AK lub WIN-u dokonywali wiele akcji zbrojnych powodujących wiele szkód - również w sferze moralnej - gdyż dezorientowały społeczeństwo w ówczesnej, skomplikowanej sytuacji politycznej w Polsce. O natychmiastowe rozwiązanie owych "pozorowanych" grup zabiegał (niestety nieskutecznie) ówczesny prezes polskiego Stronnictwa Ludowego - Stanisław Mikołajczyk w swych pismach i ustnych relacjach składanych prezesowi Rady Ministrów - E. Osóbce-Morawskiemu (vide: strona 84-85 książki "Te pokolenia żałobami czarne").
Wiadomo, że na Pałukach i na ziemi mogileńskiej, a regiony te należały w tych latach do województwa poznańskiego, działały różne ugrupowania polityczne, w tym także uzbrojone oddziały konspiratorów. Były oczywiście także zwyczajne bandy rabunkowe. Czyżby właśnie szefem takiego gangu był skazany na śmierć Mieczysław Jasiński?
Sądzimy, że czytelnicy "Pałuk" pomogą nam w rozwikłaniu tych zagadek, kryjących jeszcze wiele tajemnic i ponurych zbrodni. Uważam bowiem, że obowiązkiem nas wszystkich, a przede wszystkim tych pamiętających okrutne lata 1945-1956 i być może posiadających dokumenty lub pamiątki z "tamtych pierwszych dni niby - wolności", jest czynne włączenie się do ustalenia prawdy i uzupełnienia w jej imię istniejących jeszcze białych plam w najnowszej historii regionu pałuckiego.
Podstawa niniejszej publikacji: Maria Turlejska "Te pokolenia żałobami czarne... Skazani na śmierć i ich sędziowie". Niezależna Oficyna Wydawnicza Warszawa 1990 rok. Wydanie trzecie, poprawione, uzupełnione i opatrzone indeksami osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze