Michalina Płatek-Ratke udzieliła porad, jak dbać o cerę jesienią i zimą fot. Barbara Filipiak
Żnin, uroda, biblioteka, cera
Piękno w każdym wieku
We żnińskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie inauguracyjne Studia zdrowia i urody. Pierwszy wykład - "Jak dbać o cerę jesienią i zimą" - wygłosiła Michalina Płatek-Ratke.
Studio zdrowia i urody jest nowym projektem realizowanym w żnińskiej bibliotece. Osobą odpowiedzialną za jego realizację jest Ewa Malak. Spotkania odbywać się będą raz w miesiącu i zapraszani będą na nie specjaliści z zakresu zdrowia i urody. - Warto czasem coś sobie podarować, odrobinę luksusu, może warto zadbać o zdrowie i urodę, a jeszcze lepiej, jak ktoś nam w tym pomoże. Podobno kobiety są wszystkie piękne, w każdym wieku, ale trzeba czasem tylko sobie trochę pomóc - powiedziała dyrektor biblioteki Jadwiga Jelinek rozpoczynając cykl spotkań w bibliotece tematycznie związanym ze zdrowiem i urodą.
Gościem spotkania była Michalina Płatek-Ratke, współwłaścicielka Kliniki Zdrowia & Urody w Żninie. Pani Michalina zajmuje się doradztwem rehabilitacyjnym, jest również specjalistką w zakresie dermatologii w kosmetologii oraz pomocy w leczeniu dermatologicznym, profilaktyce przeciwstarzeniowej oraz podologii. Swój wykład w żnińskiej bibliotece przeprowadziła nieodpłatnie, udzielając cennych porad i wskazówek paniom, które uczestniczyły w pierwszym spotkaniu bibliotecznego Studia zdrowia i urody. - Mamy całe spektrum różnych zabiegów, różnych kremów, ciężko się w tym rozpoznać co do czego i z czego to wynika. Generalnie zasady są często bardzo proste, ale po prostu o nich nie wiemy - powiedziała pani Michalina.
Uczestniczki spotkania dowiedziały się m.in., że zimą cera troszkę gorzej wygląda, jest bardziej poszarzała i często przesuszona. - Jest ona bardziej narażona na te negatywne czynniki zewnętrzne. Skóra, tak jak serce czy płuca, jest organizmem żywym, jest narządem. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale ona żyje, przechodzi takie swoje procesy przejścia od warstwy tej głębokiej do warstwy rogowej naskórka. To trwa 28 dni, dlatego też wymaga ona pielęgnacji, tak jak dbamy o serce, jak dbamy o żyły czy inne narządy, musimy również dbać o cerę - usłyszano.
Michalina Płatek-Ratke udzieliła także porad, jakich kremów najlepiej używać zimą i jesienią, a także jak dbać o cerę naczynkową. - Proszę nie wierzyć w cudowne preparaty, które reklamują. Nie ma preparatów na rynku, który nam usuwają rozszerzone naczynka. Nie ma czegoś takiego. Te wszystkie redblockery i tak dalej one zawierają często zielony pigment, więc one po nałożeniu dają nam złudzenie, że te naczynka są mniej widoczne. Jednak one nie są w stanie działać w ten sposób, żeby doprowadzić do ponownego obkurczenia naczynia. Jedne metody usuwania to są właśnie metody gabinetowe, czyli u lekarza czy w gabinetach kosmetycznych, które mają na celu przygrzanie hemoglobiny i to powoduje obkurczenie tego naczynka i metaboliczne wchłonięcie do organizmu. Taki zabieg starcza na około 3-4 lata i potem musimy ten zabieg powtórzyć z tego względu, że te zabiegi medyczne usuwają efekty danego procesu, natomiast one nie przeciwdziałają - stwierdziła pani Michalina i dodała, że można się przed tym chronić stosując latem krem z filtrem.
Podczas spotkania panie dowiedziały się wielu ciekawostek związanych z pielęgnacją twarzy w okresie jesienno-zimowym, hartowaniem organizmu w saunie, a także jak radzić sobie z pękającą skórą ust. - Mamy również w aptece różnego rodzaju maści, często są to maści na przykład z witaminą A i E, to są witaminy, które rozpuszczają się w tłuszczach, dlatego jest to bardzo wskazane w tym okresie zimowym. Często też w tych kosmetykach jest witamina C jako wspomożenie do działań przeciw wolnych rodnikom i też działa na naczynka - usłyszano.
Michalina Płatek-Ratke powiedziała, że należy uważać na to, jakie kosmetyki się kupuje. - Teraz mamy wielki boom tych firm farmaceutycznych i mamy w aptece część suplementów, które są sklasyfikowane jako leki, a część jest taka, które są po prostu suplementami, i tam jest wolny rynek, one często nie przechodzą badań. Jeśli mają państwo trochę czasu i chęci, to namawiam, by poczytać trochę, co gdzie mamy, bo czasami lepiej faktycznie zjeść sobie wątróbkę niż wpakować sobie jakieś tam przetworzone żelazo czy lepiej spróbować jakiś ziół w domu, jeśli panie się tym interesują i będzie to dla was fajne.
Po wykładzie i prezentacji multimedialnej przygotowanej przez panią Michalinę nie zabrakło pytań, a dotyczyły one m. in. trądziku, radzenia sobie ze zmarszczkami oraz tego, jak się mają ceny kosmetyków do ich jakości. - Generalnie jest to bardzo różnie. Dla mniej jest to o tyle łatwiejsze, że ja mogę sobie spojrzeć na składy danego kosmetyku i ja wtedy wiem, czy tam jest jakaś substancja aktywna czy nie. U pań jest troszkę gorzej. Jeśli ktoś ma cerę, że nie ma problemów z tolerancją kosmetyków, to będzie w zasadzie mógł się wysmarować wszystkim, co jest na rynku i będzie dobrze. Gorzej jak jest jakiś problem. To na pewno te linie apteczne, te dermokosmetyki, one są troszkę bardziej przebadane. Tam jak na przykład mamy krem, powiedzmy, który zawiera kwas hialuronowy, który zawiera kolagen, i coś tam jeszcze, to jest tam napisane albo ile ma tego gram na 100 mililitrów, albo jakie ma stężenie. W tych drogeryjnych kremach bywa różnie. Jeśli chodzi o kremy natłuszczające, to te substancje, które są w tych kremach, czyli witamina A czy alantoina, to są to tanie substancje dla tych firm chemicznych. Także tutaj to nie musi być drogi krem, żeby on chronił. Natomiast, jeżeli chodzi o kremy przeciwzmarszczkowe, to często ta cena idzie z jakością, bo to chodzi o to, że mamy dane substancje w jakimś kremie i one muszą być zamknięte w takich małych liposomach, by one przenikały nam przez warstwę ochronną naskórka. Często w tych kremach droższych ta cała obróbka chemiczna jest troszkę dokładniejsza, one faktycznie głębiej wnikają w skórę - usłyszano.
Pierwsze inauguracyjne spotkanie Studia zdrowia i urody w żnińskiej Bibliotece Publicznej, które odbyło się we wtorek 18 listopada, cieszyło się sporym zainteresowaniem. Następne zaplanowano w grudniu. Dokładne informacje na stronie biblioteki.
Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.
Barbara Filipiak, 20 XI 2014
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze