Reklama

Podróż w walce z rakiem

To nie była zwykła opowieść zwykłego podróżnika. To była opowieść ojca, który wraz z z synem przemierzyli tysiące kilometrów by pokazać, że można wygrać z rakiem.

Robert Czerniak niezwykle bararwnie opowiadał o podróży do Ameryki Południowej i Australii fot. Remigiusz Konieczka

     Robert Czerniak wraz ze swoim synem Joachimem najpierw pojechali w podróż po Ameryce łacińskiej. Zaczęli tę eskapadę w Buenos Aires, podążyli do serca Amazonii, byli w Manaus, a stamtąd udali się do Kolumbii. Przemierzyli Amerykę Środkową docierając do Meksyku, by poznać starożytną cywilizację Majów. 

     Po trzech miesiącach od powrotu z podróży okazało się, że syn Roberta Czerniaka zachorował na raka mózgu. Dziewiętnastolatek miał do wyboru operację, ale bez gwarancji, że się w 100% powiedzie, albo co najwyżej 9 miesięcy życia bez operacji. Wybrał to pierwsze, ale po zabiegu okazało się, że jest sparaliżowany od pasa w dół. Ojciec za zgodą lekarzy prowadził rehabilitację - jak to ujął - po swojemu. W szóstej dobie po operacji nogi drgnęły, ale do pełni sprawności, by usiąść na rowerze trzeba było dwóch i pół roku. Przez ten czas Joachim miał jeszcze naświetlania i przechodził rehabilitację.       - Czytałem mu wtedy książkę "Zimne piwo i krokodyle". Miał marzenie, żeby po tym wszystkim na rowerze przemierzyć Australię. I to marzenie udało się spełnić - mówił Robert Czerniak.      Najpierw w ramach treningu obaj przejechali 1.350 km w Polsce. Potem 10.341 km po Australii. Wyjechali dokładnie trzy lata po operacji spełniając marzenie młodego człowieka.        Robert Czerniak niezwykle barwnie opowiadał o przygodach zarówno amerykańskich jak i australijskich. Słuchanie go to czysta przyjemność, ale też okazja do tego, by naładować swoje baterie pozytywną energią. Opowieści towarzyszyły niesamowite zdjęcia z egzotycznych zakątków tych dwóch kontynentów.       Robert Czerniak gościł w Rejonowej Bibliotece Publicznej 5 czerwca.

Remigiusz Konieczka, 6 VI 2018

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama