Reklama

Pół roku niecki

Dotychczasowa komora składowiska odpadów w Wawrzynkach wystarczy jeszcze na kilka miesięcy

       fot. Remigiusz Konieczka

Linia segregacyjna, Wawrzynki, śmieci, niecka
     Pół roku niecki
    Po trzynastu latach Składowisko Odpadów Komunalnych w Wawrzynkach zapełnia się. Góra śmieci sięga wałów. Przy dotychczasowym tempie składowania miejsca wystarczy na pół roku. Dlatego konieczna jest budowa drugiej niecki.

     Na najbliższej sesji Rady Miejskiej radni będą podejmować uchwałę o nieodpłatnym przejęciu od Agencji Nieruchomości Rolnych terenu o powierzchni 5 hektarów w Januszkowie, który ma zostać przyłączony do Składowiska Odpadów Komunalnych w Wawrzynkach. Jak nam powiedział burmistrz Jarosław Jaworski na terenie tym w przyszłości miałaby powstać linia segregacyjna. Wiceburmistrz Janusz Biegański powiedział, że koszt budowy takiej linii, to około 600-700 tysięcy złotych. Z tym, że powstanie linii byłoby zamknięciem drugiego etapu rozbudowy składowiska.  
     Natomiast teraz konieczne jest zabezpieczenie drugiej komory, w której od 2005 roku mogłyby być gromadzone odpady z gminy Żnin.  
     Obecne składowisko powstało trzynaście lat temu. W założeniach miało służyć tylko mieszkańcom Żnina przez około 15-17 lat. Z chwilą przystąpienia sołectw z gminy Żnin do programu składowania odpadów w Wawrzynkach okres ten uległ skróceniu. Jak się dowiedzieliśmy od kierownika SOK w Wawrzynkach Ireneusza Rzepki jeszcze przez pół roku można składować odpady w dotychczasowej komorze.
     Potwierdził to wiceburmistrz Janusz Biegański. Powiedział nam, że do poziomu zerowego, czyli zrównania się góry śmieci z wałem pozostało kilka miesięcy. Można ten poziom przekroczyć, ale niewiele.
     - "Nie ma się co oglądać na to czy na przykład będzie składowisko międzygminne, czy też nie. Trzeba zabezpieczyć gminę. Temat był już przekładany, a teraz zbliżyliśmy się do poziomu zerowego. Jeżeli tylko trochę ten poziom przekroczymy, to nic się nie stanie. Ale z drugą komorą musimy ruszyć" - wyjaśnia wiceburmistrz Janusz Biegański.
     Teren, na którym ma zostać wybudowana druga komora już jest. Podobnie zresztą jak dokumentacja i pozwolenie na budowę. Janusz Biegański powiedział nam, że pierwsze prace miałyby rozpocząć się w przyszłym roku. Mimo że w tegorocznym budżecie na rozbudowę SOK Wawrzynki przeznaczona została kwota 311.200 zł, to żadne prace nie zostały wykonane. Burmistrz Jarosław Jaworski tłumaczy to zmianami jakie są planowane w ustawie o gospodarce odpadami, w której mają zostać ujednolicone zasady odpowiedzialności poszczególnych podmiotów za obieg odpadami. Zdaniem burmistrza zmiany ustawy spowodują także zmiany w wojewódzkim, a później powiatowym programie ochrony środowiska i gospodarowania odpadami, a program gminny musi wpisywać się w programy wyższych szczebli.  
     Na drugą nieckę składowiska w Wawrzynkach przeznaczone jest ok. 2 hektarów terenu położonego za dotychczasową komorą (patrząc w stronę Wawrzynek). Droga dojazdowa jest już przygotowana. W przyszłym roku konieczne byłoby wyprofilowanie i przykrycie dna komory odpowiednią folią oraz wykonanie tak zwanych drenów odprowadzających, które zabezpieczałyby glebę przed przenikaniem do niej niebezpiecznych związków chemicznych. Druga niecka miałaby bazować na istniejącej już infrastrukturze (chodzi tu m.in. o wagę, która jest umieszczona przy bramie wjazdowej). Nowa niecka mogłaby wystarczyć na kolejne kilkanaście lat.
     Celem gminy jest nie tylko zabezpieczenie kolejnej komory na składowanie odpadów, ale także zwiększenie liczby mieszkańców gminy objętych możliwością składowania odpadów w Wawrzynkach przy jednoczesnym kontynuowaniu programu segregacji odpadów.  
     Dziś jeszcze nie wiadomo jak będzie rysować się przyszłość SOK w Wawrzynkach. Przypomnijmy, że jeszcze w sierpniu burmistrz Jarosław Jaworski zaproponował wójtom i burmistrzom z powiatu żnińskiego przystąpienie do składowania odpadów na wysypisku w Wawrzynkach na co wstępnie wyrazili zgodę. Ich przystąpienie miałoby wiązać się także z ewentualną możliwością budowy linii segregacyjnej i powstania w Wawrzynkach międzygminnego składowiska. Ale jak nam powiedział Janusz Biegański, najważniejsze jest zabezpieczyć gminie możliwość składowania odpadów. Później można wydłużyć funkcjonowanie całości składowiska poprzez podwyższenie wałów dla obydwu komór.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 664 (45/2004)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości